Co jeść w ciąży?
Myślę, że to pytanie jest jednym z czołowych jakie zadają sobie 'ciężarówki'. W książkach możemy z łatwością znaleźć czego nie jeść, ale z przepisami na coś smacznego to już raczej ciężko. Ja nawet zakupiłam książkę kucharską dla ciężarnych i muszę przyznać, że jestem nią mocno rozczarowana.
Dlatego też, postanowiłam pomóc i sobie i innym kobietom w ciąży w znalezieniu inspiracji.
Dodatkowe utrudnienie w ciążowej diecie stanowi fakt, że każda kobieta podejmuje decyzję, co dla niej i jej dziecka korzystne na podstawie własnego zdania, instynktu, opinii jej lekarza, przeczytanych źródeł oraz predyspozycji zdrowotnych. Jak to zwykle bywa nie ma lub jest niewiele rzeczy dobrych dla każdego.
Od biorących udział w akcji oczekuję więc przepisów spełniających ogólne założenia diety dla ciężarnych, czyli między innymi:
- dużo ryb (oprócz tych ze szczytu łańcucha pokarmowego, jak rekin, miecznik)
- chude mięso
- dużo warzyw, owoców
- potrawy lekkostrawne
- niskokaloryczne przekąski
W przepisach należy unikać (między innymi):
- surowych mięs i ryb
- serów dojrzewających
- produktów niepasteryzowanych
- produktów wędzonych
- surowych jaj
- orzeszków ziemnych
- alkoholu
- kofeiny
Dodatkowe punkty uznania za potrawy lekkostrawne i nietuczące![]()
Z uwagi na kształt akcji, każdy przepis najpierw muszę zatwierdzić.
Mam nadzieję, że zabawa nam się uda. Proszę o umieszczanie banera akcji przy przepisach zgłoszonych do akcji.
Przepisy umieszczamy za pomocą Durszlaka, Miksera lub w komentarzach do tego posta.
Akcja trwa od 29 stycznia do 5 lutego!
Proszę o nie umieszczanie przepisów archiwalnych. Dziękuję.
UWAGA! Przepisy z tej akcji należy traktować tylko i wyłącznie jako inspirację i brać pod uwagę własne uwarunkowania zdrowotne! Jednym słowem, nie jesteś pewna, sprawdź czy Ci wolno, albo nie jedz
Przepisy będą zatwierdzone przeze mnie i ich poprawność stanowi moje subiektywne zdanie, a nie jestem dietetykiem ani lekarzem.
Dopisano 29 stycznia 2012 16:49
"Myślę, że to pytanie jest jednym z czołowych jakie zadają sobie 'ciężarówki'. W książkach możemy z łatwością znaleźć czego nie jeść, ale z przepisami na coś smacznego to już raczej ciężko. Ja nawet zakupiłam książkę kucharską dla ciężarnych i muszę przyznać, że jestem nią mocno rozczarowana.
Dlatego też, postanowiłam pomóc i sobie i innym kobietom w ciąży w znalezieniu inspiracji.
Dodatkowe utrudnienie w ciążowej diecie stanowi fakt, że każda kobieta podejmuje decyzję, co dla niej i jej dziecka korzystne na podstawie własnego zdania, instynktu, opinii jej lekarza, przeczytanych źródeł oraz predyspozycji zdrowotnych. Jak to zwykle bywa nie ma lub jest niewiele rzeczy dobrych dla każdego.
Od biorących udział w akcji oczekuję więc przepisów spełniających ogólne założenia diety dla ciężarnych, czyli między innymi:
- dużo ryb (oprócz tych ze szczytu łańcucha pokarmowego, jak rekin, miecznik)
- chude mięso
- dużo warzyw, owoców
- potrawy lekkostrawne
- niskokaloryczne przekąski
W przepisach należy unikać (między innymi):
- surowych mięs i ryb
- serów dojrzewających
- produktów niepasteryzowanych - głownie tyczy się to niepasteryzowanego mleka i serów
- produktów wędzonych
- surowych jaj
- orzeszków ziemnych
- alkoholu
- kofeiny
Dodatkowe punkty uznania za potrawy lekkostrawne i nietuczące![]()
Z uwagi na kształt akcji, każdy przepis najpierw muszę zatwierdzić.
Mam nadzieję, że zabawa nam się uda. Proszę o umieszczanie banera akcji przy przepisach zgłoszonych do akcji.
Przepisy umieszczamy za pomocą Durszlaka, Miksera lub w komentarzach do tego posta.
Akcja trwa od 29 stycznia do 5 lutego!
Proszę o nie umieszczanie przepisów archiwalnych. Dziękuję.
UWAGA! Przepisy z tej akcji należy traktować tylko i wyłącznie jako inspirację i brać pod uwagę własne uwarunkowania zdrowotne! Jednym słowem, nie jesteś pewna, sprawdź czy Ci wolno, albo nie jedz
Przepisy będą zatwierdzone przeze mnie i ich poprawność stanowi moje subiektywne zdanie, a nie jestem dietetykiem ani lekarzem."
Moniq, przepisów w akcji 1
Zasady tej akcji
- nie można dodawać przepisów spoza czasu trwania akcji
- nowe przepisy będą zatwierdzane przez organizatora
- przepisy mogą pojawiać się w innych akcjach
- każdy może dodać kilka przepisów
Komentarze #5
30 stycznia 2012, 11:51
Dziewczyno daruj sobie, sugerowanie komuś głupoty na stronie akcji kulinarnej jest lekko żałosne. Nie chcesz, nie wchodź, ale odpuść sobie rozpowszechnianie swojej wszechwiedzy i obrażanie ludzi za pośrednictwem wyszukiwarek kulinarnych. Swój kwas zostaw dla siebie.
30 stycznia 2012, 6:30
Kochana, napisałaś opis akcji, jakby to były Prawdy Medyczne, a są to głupstwa. A głupota wywołuje u mnie wysypkę i mleko mi w piersiach kwaśnieje normalnie.
29 stycznia 2012, 16:57
Droga Truskawko, może Ty masz się za fachowca w sprawie żywienia w ciąży (choć bycie matką chyba do tego nie wystarczy), ja się za fachowca nie mam, dlatego wyraźnie to podkreśliłam, żeby akcję traktować przede wszystkim jako inspirację, a każdy i tak decyduje samodzielnie co będzie jadł, a czego nie. Nie chcesz, nie bierz udziału, ale cieszę się poniekąd, że wywołałam u Ciebie tyle emocji. Pozdrawiam.
29 stycznia 2012, 7:38
Powtarzanie szkodliwych bzdur i przesądów jest karygodne, ale robienie z nich akcji kulinarnej woła o pomstę do nieba. Każdy normalny ginekolog każe odstawić ALKOHOL I PRODUKTY POCHODZENIA ZWIERZĘCEGO NIEPRZETWORZONE TERMICZNIE (zatem sery z niepasteryzowango mleka (których produkcja jest w Polsce niedozowlona), surowe jajka, mięso i ryby, a także ryby wędzone NA ZIMNO (jak ten śliczny, pomarańczowiutki łosoś).
Nie istnieje powód, dla którego wędzona na gorąco makrela zapijana sokiem pomarańczowym i kawą miałaby zaszkodzić płodowi.
Jako, że nie jesteś ani dietetykiem, ani lekarzem, uważam, że powinnaś zmienić zasady albo usunąć akcję, bo opis bliski jest nakazowi nienoszenia korali, bo dziecko się pępowiną owinie czy wiązania czerwonej kokardki na wózku. Kobiety w ciąży, nie dajcie się (napisała Trus, która w bu ciążach jadła, co chciała, schudła, a dzieci ma zdrowe jak byki)!!!
27 stycznia 2012, 15:22
Bardzo dobry pomysł




