Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄
Wiosna tego roku nas nie rozpieszczała, a dla wielu rodzin pszczelich okazała się ostatnią. Opóźniony okres wegetacyjny roślin spowodował, że pszczoły niewiele miały wtedy do roboty, a nawet trzeba je było dokarmiać, co zwykle robi się jesienią. Na szczęście przyroda jakoś się unormowała, pszczoły zaczęły pracować na pożytek sobie i człowiekowi i możemy cieszyć się smakiem tegorocznych miodów.
Świeży miód jest teraz najzdrowszy i najbardziej odżywczy. U niektórych z Was może jeszcze znajdą się zasoby z poprzedniego sezonu, inni konsumują miód tegoroczny. I jednych, i drugich zapraszam do udziału w kolejnej edycji mojej akcji kulinarnej "W krainie miodem płynącej...". A może dzięki wspólnie zebranym przepisom zachęcimy do kupna i eksperymentowania z miodem tych, którzy do tej pory zjadali go na kanapkach lub wypijali z wodą?
Warunki akcji (muszą być spełnione wszystkie, by przepis został zaakceptowany):
Mile widziane będą przepisy, w których miód naturalny nie jest poddany obróbce termicznej powyżej 40 stopni C. - tylko wtedy zachowuje swoje cudowne własności.
Serdecznie zapraszam 😀
Dziękując za udział, zapraszam na stronę http://weekendywdomuiogrodzie.blogspot.com/2017/08/w-krainie-miodem-pynacej-4-podsumowanie.html , by zobaczyć pozostałe przepisy zgłoszone do akcji.