Fantastyczna (prawie) szopska
Upał taki, że nawet jeść się nie chce. Ale podobno trzeba. W takie dni funduję sobie "minimum wysiłku, maksimum smaku" na zielono. Niedawno przyrządziłam sałatkę (prawie) szopską. Kto nie zna, niech spróbuje. Chrupiące, pachnące, (...)
czytaj całość na blogu Mysza.Czyli co w kuchni piszczy.

zdjęcie pochodzi z bloga Mysza.Czyli co w kuchni piszczy.










