Rowerem przez Niemcy część V i zupa dla znudzonych.
Rowery, rowery i chleb z obwoźnej piekarni.No tak! Wychodzi na to, że spędziłam całkiem nudne wakacje. Dni przypominały poprzednie. Sen-rower-sen. I wcale się za to nie gniewam, mogłabym tak tygodniami. Wstałam rano i pojechałam (...)
czytaj całość na blogu Na kruchym spodzie

zdjęcie pochodzi z bloga Na kruchym spodzie











