Co lubię, a co jem na obiad.
Zostałam zaproszona do zabawy w 10 lubień*, nikt mi jednak nie powiedział o jakie lubienia chodzi. Bo te bywają różne. Są lubienia uwielbienia, ubóstwienia i miłostki. Są zmysłowe jak ochotki, przyjemnostki. Są leniwe to wygody. E (...)
czytaj całość na blogu Na kruchym spodzie

zdjęcie pochodzi z bloga Na kruchym spodzie











