Pikantna pasta z sera feta
Od kilu dni chodzę z mężem na grzyby do pobliskiego lasu. Uwielbiam te nasze jesienne spacery, gdy wilgoć osiada na mchu, duże fioletowe żuki maszerują żwawo piaszczystą drogą i zbliża się rykowisko. W lesie pachnie grzybami, liść (...)



