Śtyrdziesty pierwszy
Ojojoj, jak ciężkoo! Cie nie mogie, ojojojojoj! Jaka męczarnia dwadzieście i śtyry godzin w dobę, dni pięć w tygodniu, bo łykend rzecz święta. Aajajajaj! Giehenna i ta, no, orka na ugorze. Zmiłowania, dobrzy ludzie, ojojoj! Toż gd (...)









