Pierożek rozchodniaczek
Sołtys Szuwaśko popadł w kałabaniu, nie ma co. Był on u doktora Kiełbia Walerego w gminnym ośrodku zdrowia, bo się dla niego jakieś burchli na fizjognomii porobili. Dla Szuwaśki ma się rozumieć, doktor ma lico jak jaka balerina z (...)








