Kryzysowe bułeczki mleczne
Wraz z nadejściem Nowego Roku (i to dosłownie, bo kilka godzin po północy) dopadła mnie niewidzialna wirusowa zmora. Od tego czasu smarkam, chrząkam, poleguję, nie mam siły wyjść na 3 piętro, psuję papiery, nie dopiekam chlebów. L (...)
czytaj całość na blogu Z mojego podwórka

zdjęcie pochodzi z bloga Z mojego podwórka











