Boeuf Bourguignon i koncertowa ADELE
W śnieżne zimowe dni, gdy potrzebuję wewnętrznie się rozgrzać, wyciągam żeliwny, ciężki garnek (ten , w którym piekę pyszny chleb bez zagniatania) i wysyłam rodzinę na zimowe spacery. Na sanki, na śnieżki, na lepienie bałwana. Pal (...)
czytaj całość na blogu ChilliBite

zdjęcie pochodzi z bloga ChilliBite











