Mus z białej czekolady z malinami
Wróciłam dziś do domu… zmarznięta. Nie czułam stóp i twarzy, więc na rozgrzewkę zafundowałam sobie… mycie garów;-/ Od razu zrobiło mi się cieplej. Potem uraczyłam się pyszną kawą z pianką, a do tego niebiańsko-pysznym (...)
czytaj całość na blogu A dupa rośnie...

zdjęcie pochodzi z bloga A dupa rośnie...











