Hej, wybaczcie, że trochę czasu zajęło mi napisanie tego posta, ale chwilowo sprawy osobiste przeważyły wszystko inne.Spotkanie odbędzie się 5 kwietnia o godz. 15:00 w sali przy ul. Swojczyckiej 118.Lista osób, które zapisały się na ten termin:1. zChatyNaKoncuWsi Monika Pazdej2. Martyna Sobka3. Bernadetta Parusińska- Ulewicz4. Kuszące smaki 5. Kaśka Cal www.u-pieczona.blogspot.com6. Laura z Cafe Babilon7. I ja 😀Bardzo proszę powyższe osoby o potwierdzenie obecności, najlepiej do tej niedzieli, gdyż w poniedziałek mam zamiar złożyć zamówienie na niezbędny sprzęt 😀I teraz najważniejsze, czyli kilka "zasad" odnośnie spotkania (mam nadzieję, że każdemu taki sposób organizacji pasuje, jeśli nie, proszę o sugestie 😀😉:- przynosimy ciasteczka własnej roboty - nie musi ich być dużo, ważne, żeby nadawały się do dekoracji i miały ciekawe, najlepiej wielkanocne kształty (mogę podlinkować przepis na moje ulubione ciasteczka, najlepsze do dekorowania)- mile widziane zabranie kawałka ciasta do kawy czy herbaty, albo czegoś do przekąszenie, bo parę godzin tam spędzimy 😀 Może jakieś sałatki, kanapki... Ja mam bloga cukierniczego, więc nic w tym stylu nie wymyślę 😛- ja zamawiam następujące rzeczy: jajka na białka (ok. 10-15 szt.) torebki foliowe do dekorowania (2 op. po 10 szt = 18zł) wykałaczki (2 paczki = 2zł?) barwniki w żelu (czerwony, żółty, niebieski = ok. 30zł) cukier puder (ok. 2 kg = 10 zł)Koszt tych zakupów dzielimy na wszystkie uczestniczki.- tylki... Tutaj sprawa się komplikuje, bo nie mam tylu, żeby wszystkich obdzielić swoimi. Myślę, że każda z nas powinna mieć min. po 2 tylki nr 1 i 2. Czy któraś z Was ma swoje? Jeśli tak, niech przyniesie. Jeśli nie, mogę zebrać zamówienie i kupić je razem z barwnikami i woreczkami, które i tak będę kupować przez internet, a potem się jakoś rozliczymy. Koszt jednej takiej tylki to ok 7 zł + adapter (bez niego dekoracja to mordęga, a wystarczą 2) ok.6 zł. To nie jest tak, że namawiam do zakupu, ale po prostu nie stać mnie, żeby ich aż tyle kupić, a Wam na pewno w przyszłości się przydadzą 😀 Co myślicie?Lukier zrobimy i zabarwimy na miejscu. Potem będziemy się bawić w dekorowanie. Od razu chcę zaznaczyć, że nie organizuję tu żadnych warsztatów - to ma być miłe spotkanie wrocławskich blogerek przy dekorowaniu ciastek 😀Chyba wszystko napisałam... Czekam na potwierdzenia przybycia 😀Aha... Dostaniemy fartuszki z Miksera Kulinarnego 😀😜ozdrawiam wszystkich 😀