Gdzie ja byłam? nie, to nie alzheimer – to konkurs

Wykonanie

Nie było mnie momencik, nikt nawet nie zauważył, a już wróciłam. I to nie z pustymi rękoma. Już po raz trzeci, więc śmiało można rzec, że tradycyjnie – z (...)

Komentarze

Brak komentarzy

Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się w tym przepisie.

Menu