Cześć,Kilka słów o tym gdzie zmierza Mikser. Obiecałem kiedyś, że opiszę jakie mam obecnie wizje i jakie widzę priorytety rozwoju serwisuTrzeba zacząć od tego, że Mikser to ogromna baza przepisów, konkretnie linków do przepisów na Waszych blogach. Dziennie przybywa prawie 500 wpisów z czego cześć od razu jest odfiltrowywana, o czym później.Czasy gdzie agregatory (a konkretnie ten jeden jedyny słuszny agregator) zbierały wpisy z 200 blogów i każdy nowy wpis generował spory ruch na danym blogu minęły bezpowrotnie, o tym chyba nie trzeba się specjalnie rozwodzić. Dziś przy ponad 10 krotnie większej liczbie blogów siły rozkładają się trochę inaczej i o ruch na swojej stronie trzeba walczyć innymi środkami (no chyba, że kogoś to nie interesuje). Zauważyłem, że użytkownicy o wiele chętniej sięgają do wyszukiwarki na naszej stronie (obecnie to około 10.000 zapytań dziennie) niż konkretnie śledzą nowości z blogów. Nowości są śledzone, owszem, ale o wiele więcej można zyskać na wyszukiwarce. Dlatego też pojawiało się ostatnio kilka usprawnień mechanizmu wyszukiwania, tj. podpowiedzi do zapytania, optymalizacja czasu odpowiedzi, ładniejsze linki...Każdy kto chciałby z agregatora jakim jest Mikser Kulinarny wyciągnąć więcej korzyści dla siebie, powinien zastanowić się czy jego przepisy mają szansę być efektywnie wyszukane przy użyciu naszej wyszukiwarki. To że wyszukiwarka jest chętnie używana, na pewno mogą potwierdzić dziewczyny od sałatki z pieczarek 😉Być może zastanawiasz się teraz co możesz zrobić aby zostać "królem sałatki z pieczarek"? Proste rady jakie mogę każdemu sprzedać od ręki to:
- tytuł wpisu powinien jasno określać jakiego przepisu możemy się spodziewać pod linkiem, tytułów w stylu "Kolorowo mi" szkoda komentować
- przepis powinien mieć zdjęcie, trzeba zadbać o to, aby w naszym RSS'ie bloga te zdjęcia były poprawnie udostępnione, przepisy bez zdjęć nie są brane pod uwagę w wynikach wyszukiwania (obecnie możemy takie zdjęcie wgrać ręcznie)
- wpisy powinny być dobrze otagowane (niektóre kanały RSS wspierają tagi, niektóre nie, możesz to sprawdzić przy swoich wpisach, pod zdjęciem na stronie przepisu)
- użytkownik powinien mieć avatar, to zawsze przyciąga wzrok
- nazwa użytkownika oraz nazwa blogu, też mogą mieć znaczenie
- automatyczny skrypt, genialny, samouczący się
- moje oczy
- oraz funkcja "zgłoś nadużycie", gdy coś przegapią powyższe dwa lub akurat nie było mnie tydzień na stronie 😉
- dodatkowo samemu można usunąć wpis, ostatnio prościej niż kiedykolwiek
- problem techniczny "usuwa", można go zidentyfikować przez brak pobranego zdjęcia (kiedy zazwyczaj jest zdjęcie), bardzo rzadko się to zdarza, ale się zdarza, pracujemy nad tym aby ten punkt wyeliminować