Gorzka wawel 😀
Gorzka wawel 😀
Zdecydowanie mleczna Wedla 😉
Jak mleczna to też wedla i Nussbeisser Alpen Gold z całymi orzechami choć od jakiegoś czasu wolę gorzką wawel, bardziej intensywna.
Wawel, nadziewana masłem orzechowym.
Ta też jest pycha
Mleczna z Goplany a teraz jeszcze doszła czekolada Grzesiek 😀
wszystkie oprucz bialej
Dark Gianduja 😀
Uwielbiam gorzka Goplane. Kiedys takze namietnie zajadalam sie kinderkami, Alpen Gold (Nussbeisser byla moim numerem one) i Studentska, jednak ze wzgledow zdrowotnych odeszly na boczny tor.