Oświetlenie do fotografii kulinarnej

Fotografia kulinarna

Przepisy

Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄

Przeglądasz wątek Oświetlenie do fotografii kulinarnej w dziale Fotografia kulinarna.

#1 11 czerwca 2015

Hej 😀😜otrzebuję porady od doświadczonych fotografów, a wiem, że takich tu znajdę 😉 Pracuję teraz w takich godzinach, że najczęściej gotuję popołudniami albo wieczorem. Wiadomo o dobre światło dzienne w takich godzinach ciężko. Wkurzam się tym samym strasznie, bo już niejednokrotnie zdarzyło mi się czegoś na blogu nie zamieścić, bo zwyczajnie zdjęcia, nie wyszły albo wyszły ale mi się nie podobały. Wiecie, szykowanie wszystkiego na szybko, żeby złapac jakieś resztki światła...Myślę o kupieniu jakiegoś oświetlenia albo chociaż blendy. Tradycyjnie, coś w miarę dobrego za rozsądne pieniądze. Myślałam o jakimś niedużym softboxie - to wersja ekskluzif, albo chociaż o zestawie blend - pomogą kiedy jest jeszcze widno, natomiast po ciemku i tak nic z nimi nie zrobię. Poradzi coś ktoś? Na sprzęcie się nie znam zupełnie. Wiem, że softboxa można kupić w komplecie ze statywem, żarówką, albo w częściach i samemu złożyć. Ale jaki ten softbox, jaka żarówka, co jeszcze w zestawie?Help 😀pozdrawiamPaula

#2 11 czerwca 2015

Do zdjęć potraw wielkiego oświetlenia nie potrzebujesz. Wystarczą słabsze lampy. No chyba że planujesz duże, profesjonalne fotografie które później możesz drukować (wtedy warto doinwestować w sprzęt). Na potrzeby bloga wystarczą słabsze.Ja kupowałam w sklepie http://fotopanorama.pl/ tam są ludzie którzy doradzą, odradzą i dobiorą sprzęt do budżetu. Są według mnie godni polecenia, al to moja opinia.Jeśli masz środki lepiej zainwestować w 2 lampy i 2 softboxy + statywy do lamp. Będziesz mieć większe możliwości modelowania światła. Do tego proponuję jeszcze skombinować blendy np. z białego kawałka PCV ewentualnie na początek deski owiniętej folią aluminiową. Jesli masz mało miejsca to kupowanie blendy nie ma sensu. PCV wystarczy.Jeszcze inny sposób to zerknij tutaj: http://zmiksowani.pl/forum/watek,158,fotografia-zywnosci-z-lampa-wbudowana.htmlZa pomocą 2-3 kawałków PCV i lampy w aparacie wychodzą fajne zdjęcia.Przetestowałam ten sposób. Działa. Choć nie jest tak prosto jak na filmie.Trzeba się trochę nagimnastykować aby cienie fajnie wyszły. Ale na początek bez inwestycji możesz zacząć od tego.Pozdrawiam

Anna Miodońska
wino-i-kuchnia.blogspot.com
#3 11 czerwca 2015

Gdy gotuję późno staram się zawsze zrobić trochę więcej żeby rano sfotografować to, co zostanie przy dziennym świetle - chociaż oczywiście nie kazda potrawa jest atrakcyjna na drugi dzień.Mozesz też zerknąc na poradnik tutaj http://zmiksowani.pl/forum/watek,158,fotografia-zywnosci-z-lampa-wbudowana.htmlZamiast softboxa kupiłabym statyw jeśli nie masz jeszcze - teraz dzień długi i do pozna mozna fotografowac na dlugich czasach naświetlania. A blendy są raczej w każdym domu, używam kawałka styropianu, nada się też błyszcząca strona kalendarza lub jakakolwiek powierzchnia owinięta folią aluminiową, oraz okrągłe, ruchome lusterko za kilka złotych.

#4 12 czerwca 2015

Najlepszą metodą sprawdzoną i wprowadzoną w życie jest przejście na gotowanie weekendowe 😀 Wówczas na spokojnie bez pośpiechu wykonasz dobrą fotkę 😀 Miałem ten sam problem i wystarczyło się naprawdę powstrzymać. Czasami jeszcze bardzo bardzo chcę coś na bloga wrzucić bo fajnie wyszło ale zdjęcia tego nie oddają późnym popołudniem przy zachodzącym słońcu etc. Nie korzystam ze statywu być może to by też pomogło i lampa wbudowana z przesłoną z chusteczki higienicznej? Mój aparat ma lampę odchylaną więc uderzałem w sufit i różnica była znacząca przy zdjęciach wieczornych- ale dzienne światło jest bezkonkurencyjne 😀

#gotuję #bo lubię #bloguję #dla przyjemności
#5 12 czerwca 2015

Anno, bardzo dziękuję za link do filmu. Nie przypuszczałam, że z wbudowaną lampą można robić tak fajne zdjęcia. Zapewne efektu takiego jak w filmie nie osiągnę od razu, ale w tej chwili będzie to najprostsze dla mnie do przetestowania.Nie mam ani nadmiaru gotówki ani miejsca, dlatego pokaźny osprzęt nie wchodzi w grę. Często gotuję jak jest na dworze już szarówka, więc dzienne światło jest szarobure i nie wiem czy blenda jest w stanie to uratowac. Dlatego myślałam o jakiejś jednej lampie, którą mogłabym oświetlic cały plan i jedną lub dwoma powierzchniami odbijającymi światło - stąd pomysł na softbox i blendę.Lammo, próbowałam niejednokrotnie robic zdjęcia ze statywu, ale zupełnie mi to nie wychodziło. Tomaszu, u mnie gotowanie w tak zwane wolne dni się nie do końca sprawdza. Czasem w wolny dzień mam wenę do ugotowania czegoś fajnego, czasem nie, czasem mam tyle zaległości w innych tematach, że gotowanie znów odsuwa się na późne godziny popołudniowo-wieczorne. A czasem po prostu w dzień pracujący, wieczorem coś mi przyjdzie do głowy, potem jest 12 w nocy i nijak fajnego zdjęcia nie zrobię, a rano to już jest po przysłowiowych ptokach. Zdjęcie z lampą błyskową przesłoniętą chusteczką higieniczną? Przetestuję 😀

#6 13 czerwca 2015

Kiedyś pokazałem na naszym forum swoje "atelier", a zdjęcia są na blogu. Jeżeli chcesz mieć foty artystyczne, to musisz zgłębić tajniki pięknych zdjęć i triki stosowane(!!) do ich uzyskania.Tu moje atelier:http://zmiksowani.pl/forum/watek,175,tlo-do-fotografii-kulinarnej,2.html

#7 25 grudnia 2017
Ostatnio edytowany 25 grudnia 2017

-