Mięta pieprzowa

Hydepark

Przepisy

Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄

Przeglądasz wątek Mięta pieprzowa w dziale Hydepark.

#1 17 lipca 2015

Kochani pomóżcie !Mam w ogrodzie nadmiar mięty pieprzowej i nie wiem, jak ją wykorzystać.Jola

#2 18 lipca 2015

Możesz ją wysuszyć, zamrozić (samodzielnie albo w wodzie np z cytryną - idealne kostki do wody na upały), zrobić sobie syrop miętowy, cukier miętowy, ekstrakt, likier, galaretkę, lody (mietowe z czekoladą są pyszne), użyć pół na pół z bazylią w pesto

#3 18 lipca 2015

sos pomidorowo miętowy do mięs jest też dobry 😀Miętowe ciasteczka, i reszta już się powtórzyła, jak coś jeszcze wpadnie mi do głowy to dam znać

#4 18 lipca 2015

ja wszystkie mięty stosuje podobnie:-świeżą dodaje do koktajli, napojów orzeźwiających, owocowych surówek.- z suszonej robię napar.

#5 18 lipca 2015

Witam wszystkich, ja dodaję miętę świeżą lub suszoną do mięsa tj. pulpety z mięsa wołowego z miętą i odrobiną cynamonu zapiekane w sosie pomidorowo-śmietanowym

#6 18 lipca 2015

Super są pierogi z serem z dodatkiem mięty.

Gofi
#7 18 lipca 2015

Do nalewek: jadna jest na moim blogu, albo nalewka rosyjska z suszoną miętą. Do drinków, syropów, herbatrek...

Nalewkowicz
#8 18 lipca 2015

Witajcieja nadmiar mięty zużywam na syrop miętowylitr wody + 1/2 szklanki cukru-(zagotować do rozpuszczenia cukru),wyłączyć gaz i wrzucić 3-5 dużych garści świeżych listków mięty, przykryć pokrywką odstawić na noc.Rano wyłowić listk,wycisnąć -wyrzucić -wywar zgotować, na koniec wycisnąć sok z cytryny, wyłączyć gaz. gorące zamknąć w butelkach(ja po soczkach kubuś np)-zawekują się i całą zimę wiosnę,lato sluzą do zrobienia szybko pysznego napoju, zamrożone świetny dodatek chłodzący

marzena
#9 18 lipca 2015

Nadmiar?! Latem chyba nie ma takiej możliwości. A na zimę zamrozić lub ususzyć. Cudownie smakuje pieczona (w zwykłym piekarniku) karkówka namoczona w ulubionych przyprawach i posypana suszoną miętą (zima). W ubiegłym roku karpia na Boże Narodzenie obłożyłam wcześniej cebulą (to było wypróbowane) i zmodyfikowałam - dodałam mięty. Zjedli nawet ci, którzy twierdzili, że oni tylko "bezościowe filety". Poza tym dodaję zawsze gałązkę do herbaty. A, jeśli w dalszym ciągu będziesz mieć nadmiar - chętnie kupię. Ja mam tylko doniczki😀

beja
#10 20 lipca 2015

Mięty nie należy mrozić, gdyż zrobi z niej się błoto nie nadające się do niczego.Jedynie należy ją ususzyć.

Kasiowa
#11 22 lipca 2015

My suszymy, pakujemy do torebek papierowych i na zimę jest super herbatka miętowa 😀

#12 23 lipca 2015

Suszenie owszem, ale przechowywanie w torebkach papierowych(?). Przecież zwietrzeje tak przechowywana mięta. Ja trzymam w słoiczkach, tak jak i inne zioła "kuchenne" i inne.

#13 23 lipca 2015

Katarzyna napisała (20 lipca 2015 12:08)Mięty nie należy mrozić, gdyż zrobi z niej się błoto nie nadające się do niczego.Jedynie należy ją ususzyć.Można mrozić, ale należy dokładnie (!!) wysuszone z powierzchniowej wilgoci po ewentualnym myciu, zamrażać tak jak owoce jagodowe, potem dopiero zsypywać do woreczka super szczelnego i trzymać w zamrażalniku. Można również zmiksowaną z minimalną ilością PRZEGOTOWANEJ lub MINERALNEJ wody, zamrażać w kostki, przechowywać potem w woreczku i używać jako dodatek do herbaty, czy innych napojów.

#14 23 lipca 2015

Ja wczoraj jeszcze zrobiłam pyszną zupę krem z pomidorami i duuużą ilością mięty, idealna na lato. Pozdrawiam!

#15 28 grudnia 2015

Zazdroszczę naprawdę, że możecie tak sobie jeść miętę bez ograniczeń! Ja uwielbiam jej zapach i smak, ale nie mogę jej jeść, bo mam problemy z żołądkiem i wbrew pozorom, właśnie jej jedzenie mi nie pomaga, a wręcz wzmaga dolegliwości. Taki smuteczek!

#16 28 grudnia 2015

Zuza napisała (28 grudnia 2015 07:12)Zazdroszczę naprawdę, że możecie tak sobie jeść miętę bez ograniczeń! Ja uwielbiam jej zapach i smak, ale nie mogę jej jeść, bo mam problemy z żołądkiem i wbrew pozorom, właśnie jej jedzenie mi nie pomaga, a wręcz wzmaga dolegliwości. Taki smuteczek!Najwyższy czas odwiedzić gastrologa(!!!) Może to być choroba wrzodowa (moje własne doświadczenie!).

#17 27 stycznia 2016

Kazik45 napisał (28 grudnia 2015 20:51)Zuza napisała (28 grudnia 2015 07:12)Zazdroszczę naprawdę, że możecie tak sobie jeść miętę bez ograniczeń! Ja uwielbiam jej zapach i smak, ale nie mogę jej jeść, bo mam problemy z żołądkiem i wbrew pozorom, właśnie jej jedzenie mi nie pomaga, a wręcz wzmaga dolegliwości. Taki smuteczek!Najwyższy czas odwiedzić gastrologa(!!!) Może to być choroba wrzodowa (moje własne doświadczenie!).Dokładnie, olejki eteryczne w mięcie mogą wzmagać przykre żołądkowe dolegliwości np. zgagę. Wiem to z własnego doświadczenia..

There is always time for tea time.