Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄
Mam maly problem i pytanie z tym zwiazane.Upieklem mieso(kasrkowka i boczek)Okazalo sie ze mieso jest.jak gdyby nie dopieczone.Minelo dwa doni,czy mozna teraz dopiec to mieso?
Nie odpowiem Ci na Twoje pytanie bo nie chce Cie wprowadzać w błąd,nie wiem czy mięso po ponownym upieczeniu nie będzie zbytnio suche. Możesz natomiast porcjować i dosmażyć na patelni jako dodatek do obiadu, albo dusić w jakimś sosie. Szkoda mięsa aby się zmarnowało.Życzę Ci bardziej obeznanej osoby która odpowie Ci na Twoje pytanie.No i smacznego. Pozdrawiam.
Dziekuje Pani Justyno za podpowiedz.Sprobuje podpiec w kombiwarze.Pozdrawiam
Myślę że obróbka niedopieczonego mięsa gorącym powietrzem ( w kombiwarze), nie jest najszczęśliwszym pomysłem, ponieważ w sposób dodatkowy obsuszy mięso i stanie się ono jeszcze twardsze.Jeżeli chcemy wykorzystać nie dopieczone mięso, to powinniśmy je dusić na przykład w warzywach ( cebula, seler, pietruszka, por, marchew do wyboru) ponieważ mięso przejmie część " wilgoci" z jarzyn, stanie się bardziej soczyste, a duszenie sprawi że całość zmięknie.
Pewnie masz racje.Kombiwar odpada.Piekarnik pewnie tez.Mysle ze Twoja propozycja jest ok.Dzieki i pozdrawiam
proponuję wstawić do zimnego piekarnika, w naczyniu w którym się piekło (jeżeli ma pokrywkę), lub w worku do pieczenia, włączyć piekarnik i dopiec.Najlepiej gdyby był sos z pieczenia, jeżeli nie ma to dać trochę tłuszczu i wody, przyprawy, zioła).
Dzieki za odpowiedz.Pozdrawiam
Karkówkę najlepiej ,,dodusić,, w plastrach w sosie i podać jako obiad,co do boczku,ratowałam go kiedyś mieląc go w maszynce,doprawiłam,wpakowałam w słoik i miałam smarowidło do chlebka
Proponuję ''zaparzyć'' w gorącej wodzie 90*C , 1 kg mięsa ok. 1 h
witaj.Ja bym spróbowała pogotowac w garnku albo upiec z bulionem i dodatkiem odrobiny wina czerwonego.Ja dodaje zawsze trochę wina do pieczenia czy jak gotuje pieczeń w garnku.Alkohol odparowuje podczas gotowania a mięso jest miękkie,że nie potrzeba zębów do jedzenia.
A ja bym zrobiła pasztet. Zmieliła, dodała warzyw, ubita piane z białek. Byłoby pysznie na kanapki. Podpieczenie wysuszy mięso niepotrzebnie. A do pieczenia nową porcję wstawiła.
Dziekuje za wszystkie rady.Dzisiaj rozprawie sie z tym nieszczesnym miesem.Czlowiek cale zycie sie uczy. Pozdrawiam
Witam!A ja myślę ,że najlepiej włożyć do worka do pieczenia dolać troszkę wina i przyprawy albo gorącej wody i dopiec albo pokroić w plastry i w jakimś sosie poddusić i myślę że będzie dobrze!!!!!!!!!
Ja włożyłabym do rękawa do pieczenia,wlałabym sos czy nawet wody z wegetą i dopiekłabym
Tak tez zrobilem.Musze przyznac ze udalo sie.Wlozylem do rekawa do pieczenia,podlalem winem i dodalem to co zostalo z pieczenia.czyli troche tluszczu i sos,juz galaretka.Wlozylem do piekarnika i tyle.teraz wiem ze cos takiego jest mozliwe do wykonania.Mieso jest zjadliwe.boczek mieciutki karkowka tez.Mozliwe ze mozna bylo zrobic to inaczej.Wszyskie rady byly dobre,dziekuje za nie.Pozdrawiam.
Tak tez zrobilem.Musze przyznac ze udalo sie.Wlozylem do rekawa do pieczenia,podlalem winem i dodalem to co zostalo z pieczenia.czyli troche tluszczu i sos,juz galaretka.Wlozylem do piekarnika i tyle.teraz wiem ze cos takiego jest mozliwe do wykonania.Mieso jest zjadliwe.boczek mieciutki karkowka tez.Mozliwe ze mozna bylo zrobic to inaczej.Wszyskie rady byly dobre,dziekuje za nie.Pozdrawiam.