Gdzie zjeść w Toruniu?

Restauracje

Przepisy

Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄

Przeglądasz wątek Gdzie zjeść w Toruniu? w dziale Restauracje.

#1 30 stycznia 2013

Zapytam się grzecznie 😀Dawno, dawno temu zdarzyło mi się tam mieszkać, ale nie mam pojęcia, gdzie teraz warto się udać. Za miesiąc będę miała przyjemność spędzić tam parę dni, i tak się złożyło, że wyjazd zbiegł się w czasie z rocznicową kolacją 😉 Byliście, jedliście, polecacie? 😀 Ciekawa jestem ogromnie 😀

#2 30 stycznia 2013

Jak wpadam do Torunia to często zaglądam do Manekina. Duży wybór różnych naleśników.

#3 30 stycznia 2013

Po tym, co moja znajoma znalazła w naleśniku z Manekina już nigdy tam nie poszliśmy 😄Polecam Pierogarnię Stary Młyn lub Stary Toruń - pyszne jedzenie, niedrogie, duże porcje. Obsługa mega profesjonalna. Ale to tak typowo obiadowo.Co do romantycznej kolacji to chyba nie jestem aż taką romantyczką, żeby móc coś polecić 😉

#4 30 stycznia 2013

Romantyczny, klimatyczny wieczór? To na pewno nie w Manekinie 😀 Polecam nową restaurację "No.9" na ul. Szerokiej 😀 Profesjonalna, bardzo miła obsługa, ciekawe menu i ogólnie fajnie, z pomysłem urządzone miejsce (a takich miejsc w Toruniu mi brakuje) 😀

#5 30 stycznia 2013

Jeśli chodzi o obiad - polecam Widelec z ręką na sercu. https://www.facebook.com/Widelec.Grill.and.Bar?fref=ts

#6 31 stycznia 2013

Podpisuje sie obiema lapkami pod Pierogarnia Stary Mlyn albo Stary Torun (ten sam wlasciciel, to samo menu, pyszne pierogi i mila obsluga). Smakowalo mi tez jedzenie w Royal India (http://www.royalindia.pl/), choc nie bez znaczenia mogl byc fakt, ze kiedy tam trafilam, bylam piekielnie glodna 😀

#7 31 stycznia 2013

Dla wielbicieli kuchni włoskiej polecam Pasta & Basta Stary Rynek, bardzo przytulnie i dobre jedzenie jest też w Prowansji na Szewskiej.

#8 31 stycznia 2013

Kiedyś byłam w jednej knajpie - Pierogarnia Pod Blaszanym Kotem. Bardzo dobre jedzonko, kameralnie. Nic więcej nie mogę powiedzieć, bo nie jestem nawet z okolic Torunia.

#9 31 stycznia 2013

Generalnie Manekin (3 do wyboru, najlepszy to ten przy Rynku Staromiejskim) - naleśniki, pierogarnie: przy Moście Paulińskim lub na Łaziennej, względnie Gęsia Szyja na Podmurnej.Ciekawa może też być Kartoflarnia na Rynku Staromiejskim - ale tam byłem tylko raz.

#10 31 stycznia 2013

Manekina akurat mam w Bydgoszczy - znam i lubię 😀Dzięki za propozycję - zapisuję sobie skrzętnie w notesiku i będę szukać 😀

#11 1 lutego 2013

djdomin napisał (31 stycznia 2013 10:27)Generalnie Manekin (3 do wyboru, najlepszy to ten przy Rynku Staromiejskim) - naleśniki, pierogarnie: przy Moście Paulińskim lub na Łaziennej, względnie Gęsia Szyja na Podmurnej.Ciekawa może też być Kartoflarnia na Rynku Staromiejskim - ale tam byłem tylko raz.Gęsia Szyja daje naprawdę dobre jedzenie, ale tam grillują, więc zapachy mogą zabić cały romantyzm, chyba, że ktoś lubi 😀 ale dają dobrze i dużo jeść.Kartoflarni NIE POLECAM!!! Tragiczna knajpa, otwarta w zeszłym sezonie. Poszłyśmy z koleżanką (Izą z Palety Smaku), ja dostałam tak świeże placki ziemniaczane, że aż czarne, a Iza dostała nadziewane ziemniaki, jej ziemniaki też były czarne ze starości, a farsz jakimś cudem już nie był czarny (kucharz z kelnerką zarzekali się, że są "dzisiaj gotowane", ale chyba myśleli, że trafili na pańcie, które nigdy nie gotowały ziemniaków - czuć było, że były stare). Poprosiłyśmy też piwo w butelkach, a pani przyniosła nam już nalane w pokale (nie smakowało jak z butelki, tylko z nalewaka, czuć różnicę).Pasta i Basta ma fatalną obsługę i jeszcze gorsze zarządzanie, traktują klienta jak zło konieczne, jedzenia mają smaczne, ale jak ktoś nie lubi tracić nerwów i mieć poczucia zmarnowanego czasu i pieniędzy, to nie polecam 😉Ostatnio Kasia z A dupa rośnie polecała pizzerię Zebra, ponoć dają dobre jedzonko.A na piwo i wiczorny chillout, dla ceniących sobie dobre smaki i wysoką jakość, polecam Krajinę Piva przy Rynku Nowomiejskim 😀A najlepszą kawę dają w Coffee Perks - https://www.facebook.com/CentralCoffeePerks.

#12 1 lutego 2013

To może ja też dorzucę swoje 3 grosze..Pasta&Basta - najgorsza knajpa ever, pierwszy raz byłem tam z ciekawości, ale zniechęcił mnie sam smak, drugi raz poszedłem za namową koleżanki i dostałem ochłapy sałatki i spalone grzanki.. bo składniki im się skończyły...... a trzeci raz zostałem zmuszony przez znajomych, którzy już tam siedzieli na obiedzie i miałem niezły fun odwiedzając toaletę przez kolejne 3 dni..Manekin - klasyka toruńskiej sceny kulinarnej, dla mnie osobiście najlepszy jest na Wysokiej, czyli pierwszy z pierwszych w ogóle. Można tanio i dobrze zjeść, ale już mi się naleśniki trochę znudziły.Pierogarnia Stary Młyn - jak najbardziej mogę polecić, byłem kilka razy i zawsze było wszystko ok.Prowansja na ul. Szewskiej - super klimatyczna knajpka, dobra na spędzenie czasu w nieco romantycznym klimacie. Menu skromne, ale każdy znajdzie coś dla siebie i co najbardziej istotne, wszystko jest smaczne. Mają też niekiepskie wina do wyboru. Zawsze miło mi się tam siedzi, trochę jakby domowa atmosfera. Serdecznie polecam, zwłaszcza jeśli macie rocznicę.Widelec - tak, tak, tak, romantyzmu tam nie zaznacie, ale próżno jego szukać w soczystym, grillowanym hamburgerze, polecam.Royal India - byłem trzy, albo cztery razy i nigdy się nie zawiodłem. Smaczne jedzenie, miła obsługa i klimatyczny lokal. Jedynie za pierwszym razem dochodziły z kuchni zapachy smażenia, czego nie lubię, ale potem się poprawiło, więc mogę polecić.Gruuuba Ryba na ul. Małe Garbary - mała knajpka rybna, której wystrój pozostawia wiele do życzenia, a do zapachu smażenia trzeba po prostu przywyknąć. Niemniej! Po prostu dobrze zrobiona ryba. Jadłem pstrąga, jadłem jakiś makaron, zupę rybną oraz grillowanego łososia, który o dziwo nie był suchy, ogólnie polecam rybnym fanom, gotowym przedłożyć smak ponad inne kwestie.Restauracja 1231 - coś z wyższej półki, restauracja w 4* hotelu. Jedzenie jak najbardziej, wina również, wszystko cacy i w ogóle, ale kolacja dla dwóch osób to wydatek rzędu 200zł bez wina. Czy warto? Nie wiem.. chyba wolę wydać te 200zł w Poznaniu na naprawdę genialne jedzenie, jednak czegoś mi tutaj brakuje..Są też lokale takie jak Gęsia szyja czy restauracja w hotelu Spichrz - byłem, jadłem. Solidnie zrobione jedzenie i fajna, taka trochę biesiadna atmosfera. Co prawda nie wszystko było w 100% zadowalające, ale nie powiem, że było źle, więc na pewno warto spróbować.W kwestii pizzy - nie zjecie dobrej w Toruniu. Jeśli natomiast chodzi o placek drożdżowy z głupimi dodatkami na wierzchu, to tyle jest zdań, ile osób w dyskusji. Ja też czasem lubię sobie chapnąć takie "cudo", ale nie podejmę się polecenia czegoś konkretnego. No może poza pizzerią Piccolo na ul. Prostej - pierwsza w Toruniu, dzielnie trwa na stanowisku do tej pory, podając małe placuszki z szynką lub pieczarkami i keczupem lanym łyżką do zupy 😄 klasyk, obok którego ciężko jest przejść obojętnie.W kwestii knajp włoskich, greckich itd. - ciężko mi się wypowiedzieć, trochę nijak to się ma do prawdziwego jedzenia z tamtych stron, ale cóż, we Włoszech czy Grecji byłem i jadłem ich przepyszne dania, więc może dlatego ciężko mi się przełamać.. w zasadzie o gustach się nie dyskutuje. Uważam, że trochę za drogo, za bardzo przekombinowane i lepiej pójść na pierogi, czy coś innego, bardziej swojskiego.Mógłbym tak przez pół dnia, ale chyba nie o to chodzi, mam nadzieje, że w jakiś sposób pomogłem 😉

#13 1 lutego 2013

W Piccolo bywałam w studenckich czasach, fajnie było 😀Dzięki ogromne, z pewnością wybiorę coś z Waszych podpowiedzi, a może jeszcze komuś kiedyś się przyda 😀

#14 1 lutego 2013

Tomasz, a tego nie masz napisał (1 lutego 2013 13:10)No może poza pizzerią Piccolo na ul. Prostej - pierwsza w Toruniu, dzielnie trwa na stanowisku do tej pory, podając małe placuszki z szynką lub pieczarkami i keczupem lanym łyżką do zupy 😄 klasyk, obok którego ciężko jest przejść obojętnie.Mała poprawka: Piccolo nie ma i w ciągu ostatnich wielu lat nie miał placuszków z szynką. Tylko i wyłącznie z pieczarkami, miękkie ciasto, ser (można zamówić podwójny), ketchup lub sos czosnkowy do wyboru. I do tego klasyka wprost wypada wybrać barszczyk.

#15 1 lutego 2013

djdomin napisał (1 lutego 2013 17:14)Tomasz, a tego nie masz napisał (1 lutego 2013 13:10)No może poza pizzerią Piccolo na ul. Prostej - pierwsza w Toruniu, dzielnie trwa na stanowisku do tej pory, podając małe placuszki z szynką lub pieczarkami i keczupem lanym łyżką do zupy 😄 klasyk, obok którego ciężko jest przejść obojętnie.Mała poprawka: Piccolo nie ma i w ciągu ostatnich wielu lat nie miał placuszków z szynką. Tylko i wyłącznie z pieczarkami, miękkie ciasto, ser (można zamówić podwójny), ketchup lub sos czosnkowy do wyboru. I do tego klasyka wprost wypada wybrać barszczyk.No to nie wiem co mi się ubzdurało z tą szynka, wybacz.. ale jest dokładnie tak jak mówisz i ten barszczyk.. bo się zaraz rozmarzę hehe 😉

#16 2 lutego 2013

gorąco polecam Pierogarnię Stary Młyn, pizzerię Zebra oraz kawiarnię Cafe Atmosphera😀 http://aduparosnie.com/knajpki/>

#17 27 lutego 2013

Wybraliśmy się do No. 9 na Szerokiej, i muszę przyznać, że bardzo miło spędziliśmy tam czas, a i jedzenie było bardzo sympatyczne 😀 No i te fotele... Bajka 😀

#18 27 lutego 2013
Ostatnio edytowany 27 lutego 2013

Teraz ja mam dylemat. Czy ktoś z Was jadł w Janie Olbrachcie?Nie wiem, czy to nie jedyny lokal, gdzie podają w Toruniu golonkę :p (Gęsia Szyja odpada, reszta uczestników kolacji nie aprobuje tego pomysłu) 😀Nieważne, już zarezerwowałam :p

#19 27 lutego 2013

Nie chce byc marudny i popsuc Ci wieczoru, ale.. moj tata byl tam ze znajomymi 2-3 tygodnie temu i powiedzial, ze tragedia, tak kiepskich krewetek dawno nie jadl, a jeden z jego kolegow zakonczyl kolacje w toalecie.. no ale moze golonka bedzie lepsza 😉

#20 27 lutego 2013

gin napisała (27 lutego 2013 14:05)Wybraliśmy się do No. 9 na Szerokiej, i muszę przyznać, że bardzo miło spędziliśmy tam czas, a i jedzenie było bardzo sympatyczne 😀 No i te fotele... Bajka 😀Wiedziałam, że ta restauracja sprosta oczekiwaniom 😀

#21 15 listopada 2013
Ostatnio edytowany 16 listopada 2013

Czy jest szansa na znalezienie w Toruniu restauracji z daniami kuchni bałkańskiej? Tak żeby oprócz jedzenia byłoby co wypić. Uwielbiam chorwackie wina, ale w Polsce praktycznie trudno to dostać ;/ Takie coś jak z katalogu w Winobalkanskie.pl

#22 27 listopada 2013

Polecam lokal Royal India z kuchnią indyjską, jest smacznie, ciekawe dania, lokal mieści się na starówce w piwnicy jednej z kamienic.Poza tym polecano mi naleśnikarnię Manekin.

#23 23 stycznia 2014

Jest wiele fajnych miejsc. Osobiście najbardziej polecam Retmana.

"Żadna uczta nie smakuje dobrze, jeśli się ją spożywa samemu. Anna Mińszczak "
#24 24 stycznia 2014

Bardzo dobre jedzenie podają w restauracji Luizjana przy ul. Mostowej. Reklamują się jako lokal serwujący dania kuchni kreolskiej. Przyznam się, że nie wiem czy jest to rzeczywiście kuchnia kreolska czy nie, ale muszę przyznać, że jedzenie mają znakomite. Wystrój tego lokalu również przypadł mi do gustu. Polecam.Smaczne pierogi można zjeść w Pierogarni Stary Toruń lub Stary Młyn. Mają tam duży wybór różnego rodzaju pierogów, a porcje są naprawdę słuszne. Do tego kwas chlebowy i człowiek wychodzi w pełni usatysfakcjonowany.A na deser lody w Cukierni Lenkiewicz. Smak bardzo dobry, gałki kolosalne, ceny bardzo przystępne.

#25 24 stycznia 2014

Może Manekin? i naleśniki 😀