Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄
Przeglądasz wątek ZELMER i przystawki w dziale Sprzęt kuchenny.
Mam zamiar kupić maszynkę do mięsa, do Was pytanie: czy przystawka do ciastek i makaronów, spisuje się należycie, czy tylko zwykłe "gadżety" zaśmiecające szufladę? Jak spisują się cztery szatkownice i czy moc 400 W nie jest za mała.Pozdrawiam, z góry dziękuję za opinie Użytkowniczek/ków.
Maszynka o mocy 400W nie poradzi sobie z mieleniem mięsa ,no może a gadżety to tylko gadżety pozdrawiam
Ja mam szatkownice do swojego zelmera i są super. Jestem nimi zachwycona. Polecam, kupuj tą przystawkę bez zastanowienia.
Kazik45 napisał (11 lutego 2016 15:51) Mam zamiar kupić maszynkę do mięsa, do Was pytanie: czy przystawka do ciastek i makaronów, spisuje się należycie, czy tylko zwykłe "gadżety" zaśmiecające szufladę? Jak spisują się cztery szatkownice i czy moc 400 W nie jest za mała.Pozdrawiam, z góry dziękuję za opinie Użytkowniczek/ków.Ja mam maszynkę z szatkownicą i jestem tak średnio zadowolona. Działa, mieli, szatkuje, ale grzeje się dość szybko. Jak na większe ilości to wydaje mi się dość słaba. Mieliłam po świniobiciu słoninę i mięso na mielone to aż trzeszczała. Było w sumie wszystkiego około 10 kg.Jak na mniejsze ilości to jest ok.
Nie piszesz, w jakich warunkach chcesz jej używać. Czy do celów komercyjnych, czy w domu. Mam od kilku lat maszynkę Zelmer typ 986.80 Na tabliczce znamionowej ma wartości 260 W max 650 W - cokolwiek by to znaczyło. Jest wyposażona w normalny zestaw mielący, i przystawki - szatkownicę, do kiełbas, młynek żarnowy (świetny), wyciskarkę (nie sokowirówkę) do soków oraz tzw. przez producenta "cytrusiarkę" .Po prostu kocham tę maszynkę. Jest wspaniała. Dopracowana w każdym szczególe. Począwszy od schowków na sitka i na kabel, łatwości montażu wszystkich akcesoriów, po lekkość, ładny wygląd i niewielki rozmiar.Jest to jednak sprzęt do domowego użytku. Nie do ilości "przemysłowych", bo nieprzerwana praca może trwać tylko 15 minut. W razie potrzeby większej ilości przerobu wkładu trzeba zrobić 30 minutową przerwę. Jeśli inne typy maszynek Zelmera są równie dopracowane z myślą o zadowoleniu użytkownika, to polecam.A, jeszcze o szatkownicy... Wkładki trące są ostre, i dają radę, jednak starte jarzyny zostają we wkładce, zapychając ją trochę i trzeba wkładając rękę, czy np. trzonek od drewnianej łyżki wkładać do wnętrza wkładki, pomagając im się wydostać. Może się tak dzieje na skutek siły odśrodkowej. Wszak wkładka się obraca. Na temat przystawki makaronowo ciastkowej się nie wypowiem, bo nie mam. Używam osobnej, ręcznej maszynki do makaronu. Też polecam 😀
A ja osobiście polecam thermomix.....zrobi prawie wszystko,estetyczny i nie zajmuje wiele miejsca w domu i nie ma dużo części do mycia co uważam,ze bardzo ważne,a najważniejsze bardzo zaoszczędza nam czas i siły!!!!Pozdrawiam!....i bardzo mocny jest!
Moja trochę "wyje" ale staram się tego nie słyszeć. Mam zestaw do szatkowania - szatkuje korzenie warzyw /na dużych oczkach/ świetnie, w kilka minut pełna miska. Mam to samo, co przedmówca - warzywa "zalegają" część między obudową a trącą wkładką, trzeba przerwać pracę i opróżnić, jest to łatwe bo wyjmuję tylko wymienną tarkę /na klik/ i już. Dla mnie z chorymi dłońmi - rewelacja. Mięso też daje radę - polecam. Do domowego użytku fajna rzecz. Oczywiście im większa moc tym silniejsza.
Bożena napisała (12 lutego 2016 12:09)A ja osobiście polecam thermomix.....zrobi prawie wszystko,estetyczny i nie zajmuje wiele miejsca w domu i nie ma dużo części do mycia co uważam,ze bardzo ważne,a najważniejsze bardzo zaoszczędza nam czas i siły!!!!Pozdrawiam!....i bardzo mocny jest!ja nie polecam. Nie mieli a szatkuje, raczej sieka, nie kroi. Jest drogi. Miałam, znam z autopsji. jest wygodny, ale nie załatwia sprawy o którą pyta autor.
zofia napisała (11 lutego 2016 20:00)Maszynka o mocy 400W nie poradzi sobie z mieleniem mięsa ,no może a gadżety to tylko gadżety pozdrawiam Dziękuję, tak myślałem, że z wołowiną już byłby problem. 😀
Kasia R napisała (11 lutego 2016 23:23)(......)Ja mam maszynkę z szatkownicą i jestem tak średnio zadowolona. Działa, mieli, szatkuje, ale grzeje się dość szybko. Jak na większe ilości to wydaje mi się dość słaba. Mieliłam po świniobiciu słoninę i mięso na mielone to aż trzeszczała. Było w sumie wszystkiego około 10 kg.Jak na mniejsze ilości to jest ok.Kasiu, z tego co wyczytałem to jest określony czas pracy i przerwy d maszynek 😀 Ale dziękuję za odpowiedź.
Bożena napisała (12 lutego 2016 12:09)A ja osobiście polecam thermomix.....zrobi prawie wszystko,estetyczny i nie zajmuje wiele miejsca w domu i nie ma dużo części do mycia co uważam,ze bardzo ważne,a najważniejsze bardzo zaoszczędza nam czas i siły!!!!Pozdrawiam!....i bardzo mocny jest!Za odpowiedź dziękuję, ale podany link jest daleko odbiegający od tematu. Pozdrawiam 😀
Miszka napisała (12 lutego 2016 09:39)Nie piszesz, w jakich warunkach chcesz jej używać. Czy do celów komercyjnych, czy w domu (............ )Na temat przystawki makaronowo ciastkowej się nie wypowiem, bo nie mam. Używam osobnej, ręcznej maszynki do makaronu. Też polecam 😀Maszynka do użytku domowego potrzebna. Chcialem kupiś taką z "maskownicą" do makaronów i ciatsek, ale chyba zdecyduję się na taką z mniejszym wyposażeniem , ale większą mocą. a w miarę potrzeby dokupić ten zestaw "ciastkowo makaronowy". Szatkownicę owszem, ta jest potrzebna, chociaż ... na sprzęcie "ręcznym" jaki mam, trwa to szybciej, nawet doliczając czas przygotowania i mycia. Poza tym mogę "sterować grubościami np.szatkownicy.Dziękują Tobie również za odzew 😀
Dziękuję za odzew, każda z opinii jest pomocna w dokonaniu wyboru i zwrócenia uwagi na parametry. Tak więc muszę zwrócić uwagę na: moc, wylot produktu mielonego, spustowy >jego odległość od podstawy (na yutube widziałem, że mięso wylatywało między miskę, a podstawę(!) no i wymiary sitek, tan. czy maszynka odpowiednikiem ręcznej "8" czy"5", wolałbym "8". No i do której przystawki makaronowe i ciasteczkowe są dostępne, oraz do którego wymiaru łatwiej jest dokupić inne dodatki. Młynek nie jest potrzebny, mam ekspres. Jeszcze raz dziękuje Wszystkim z odzew ... a to jako podziękowanie 😀
akruka napisała (13 lutego 2016 04:59)Bożena napisała (12 lutego 2016 12:09)A ja osobiście polecam thermomix.....zrobi prawie wszystko,estetyczny i nie zajmuje wiele miejsca w domu i nie ma dużo części do mycia co uważam,ze bardzo ważne,a najważniejsze bardzo zaoszczędza nam czas i siły!!!!Pozdrawiam!....i bardzo mocny jest!ja nie polecam. Nie mieli a szatkuje, raczej sieka, nie kroi. Jest drogi. Miałam, znam z autopsji. jest wygodny, ale nie załatwia sprawy o którą pyta autor.
Bożena napisała (15 lutego 2016 11:00)akruka napisała (13 lutego 2016 04:59)Bożena napisała (12 lutego 2016 12:09)A ja osobiście polecam thermomix.....zrobi prawie wszystko,estetyczny i nie zajmuje wiele miejsca w domu i nie ma dużo części do mycia co uważam,ze bardzo ważne,a najważniejsze bardzo zaoszczędza nam czas i siły!!!!Pozdrawiam!....i bardzo mocny jest!ja nie polecam. Nie mieli a szatkuje, raczej sieka, nie kroi. Jest drogi. Miałam, znam z autopsji. jest wygodny, ale nie załatwia sprawy o którą pyta autor.....................to nie wiem co to za thermomix miała Pani bo ja mam swój już 4 lata i mój też mieli na grubość ,taką jaką sobie życzę..............
Bożena napisała (15 lutego 2016 11:00)akruka napisała (13 lutego 2016 04:59)Bożena napisała (12 lutego 2016 12:09)A ja osobiście polecam thermomix.....zrobi prawie wszystko,estetyczny i nie zajmuje wiele miejsca w domu i nie ma dużo części do mycia co uważam,ze bardzo ważne,a najważniejsze bardzo zaoszczędza nam czas i siły!!!!Pozdrawiam!....i bardzo mocny jest!ja nie polecam. Nie mieli a szatkuje, raczej sieka, nie kroi. Jest drogi. Miałam, znam z autopsji. jest wygodny, ale nie załatwia sprawy o którą pyta autor.Bożenka chciała pochwalić się 😉 drogim sprzętem, dlatego NIE ODPOWIADAŁA na moje tytanie. Niestety, mnie nie stać na tak duży wydatek, dlatego zadałem KONKRETNE pytanie. 😀
...............acha...........to ocenia Pan ludzi po napisaniu jednego zdania!?No niestety muszę Pana rozczarować,nie pochodzę z tych "z wyższej półki" i nie zarabiam kokosów....tylko pracuję ciężko i wszystkiego dorobiłam się własnymi rękami!!!Tylko wyznaję jedna zasadę:co tanie to drogie!Thermomix spłacałam na raty chyba z 2 lata-nie pamiętam dokładnie i nie żałuję tego,bo maszynkę Zelmera też mam,ale więcej mycia i rozkładania jak używania,a thermomix używają wszyscy domownicy każdego dnia i zajmuje malutki kącik w kuchni!Może faktycznie niepotrzebnie o nim wspomniałam(nie na temat),ale jestem nim zachwycona i znajomi ,którzy go używają mogą to potwierdzić>przepraszam i pozdrawiam!(mi na chwaleniu e nie zależy!)
Bożena napisała (17 lutego 2016 12:27)...............acha...........to ocenia Pan ludzi po napisaniu jednego zdania!?No niestety muszę Pana rozczarować,nie pochodzę z tych "z wyższej półki" i nie zarabiam kokosów....tylko pracuję ciężko i wszystkiego dorobiłam się własnymi rękami!!!Tylko wyznaję jedna zasadę:co tanie to drogie!Thermomix spłacałam na raty chyba z 2 lata-nie pamiętam dokładnie i nie żałuję tego,bo maszynkę Zelmera też mam,ale więcej mycia i rozkładania jak używania,a thermomix używają wszyscy domownicy każdego dnia i zajmuje malutki kącik w kuchni!Może faktycznie niepotrzebnie o nim wspomniałam(nie na temat),ale jestem nim zachwycona i znajomi ,którzy go używają mogą to potwierdzić>przepraszam i pozdrawiam!(mi na chwaleniu e nie zależy!) Droga Pani, więcej dystansu do siebie i do CZYTANYCH z większą i należytą uwagą tekstów i raczej przemyśleniem, aniżeli obrażaniem się i ostrymi wypowiedziami. Ponadto gdzie Pani wyczytała że oceniam Panią (!?) (chociaż teraz chyba jestem skłonny ocenić 😉 ), nie stawiałem też Pani na "wyższej półce" ( to określenie dotyczy tylko towarów, a nie ludzi(!). Przy okazji.. proszę zrobić w "termomiksie" kiełbasę. Na pieniądzach również nie śpię, a co do mycia, to nieco przesadza Pani. Mam nadzieję że TYM TEKSTEM, nie uraziłem Pani.Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję za piękną różę!...........nie potrzeba było....nie należę do osób,którzy obrażają się z byle jakiego powodu..........dobrze jest nawet posłuchać uwag na swój temat...czasami nie chce się źle ale jakoś tak wyjdzie!!!A mięso an kiełbasę już nie raz przygotowywałam właśnie w thermomiksie,tylko mięso musi być trochę podmrożone- ale to nie na temat!Pozdrawiam!
Niestety, ale TM nie zmieli, ono sieka, podobnie ziemniaki na placki, tak i mięso. Pani może się przyzwyczaiła. Ja swój TM zostawiłam mamie, bo wyjeżdżałam za granicę. Owszem, na początku ciężko mi się było przestawić, bo owszem, to fajna zabawka, ale nie warta swojej ceny. Ja muszę mieć wpływ na to co robię a TM mi tego nie daje. Super wyrabia ciasto na pierogi, świetnie robi masy maślane, jest niezastąpione dla osób, które mają mało czasu i małych rodzin, którym się nie chce gotować. Dla miłośników gotowania odpada.
..............a ja mimo wszystko jestem zadowolona i jak to ja żartuję:szybciej męża oddałabym niż thermomix!Ale muszę przyznać Pani rację,że do gotowania też mało go używam ale jeżeli chodzi o robienie soków,nektarów,musu z własnych owoców i warzyw,do wyrabiania ciast itd. jest niezastąpiony!!!GORĄCO POZDRAWIAM!