Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄
Nie pamiętam, kiedy gotowanie pojawiło się w moim życiu. Sądzę, że urodziłam się już z miłością do jedzenia. Jako mały brzdąc męczyłam wszystkich na około, aby próbowali moich przysmaków z trawy, kwiatów i błota. Zwłaszcza z błota, które idealnie nadawało się na wszelkiego rodzaju kotlety, ciasta, torty, a nawet na cieniutkie kluseczki przecierane przez dziecięce sitko. Z czasem zaczęłam eksperymentować z prawdziwym jedzeniem, początkowo były to kanapki pod przeróżnymi postaciami, można było w nich znaleźć wszystko, jednak ich rozmiary stawiały przed domownikami prawdziwe wyzwanie. I tak o to rozpoczęła się moja kulinarna podróż...