Sprzedaż zdjęć kulinarnych w sieci

Fotografia kulinarna

Przepisy

Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄

Przeglądasz wątek Sprzedaż zdjęć kulinarnych w sieci w dziale Fotografia kulinarna.

#1 17 stycznia 2012

Co nieco można przeczytać na blogu kulinarnym u Oli, jeśli kogoś interesują szczegóły to służę radą:Sprzedaż zdjęć kulinarnych

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#2 15 marca 2012

Nie sądzę, żęby na Shtockach można było dobrze zarobić, to są raczej groszowe kwoty - zwłaszcza, że jest mnóstwo firm zajmujących się tylko zdjęciami shtockowymi.Jest też tzw. Foodstock, ale tam trzeba spełniać ostre kryteria (min,techniczne zdjęć) - nie próbowałam aplikować, więc nie wiem😀

#3 15 marca 2012

"Shtockach"? W biznesie od 5 dobrych lat, ale nie słyszałem jeszcze o takiej formie 😛 Zarobki są raczej adekwatne do podejścia do tego biznesu."Foodstock" a raczej "stockfood" to agencja, tak samo trudno (łatwo!) do ogarnięcia jak każdy inny bank zdjęć, o tyle upierdliwa, że aplikację wysyła się do nich na DVD i cały proces wlecze się jak flaki....

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#4 15 marca 2012

A siedzę z gorączką i piszę tak bez sprawdzania. To teraz znasz nową formę😉Wiem właśnie, że się wysyła, do Niemiec Chyba (i potężne muszą być te pliki, rozdzielczość powyżej 12mpx etc.). A masz jakieś doświadczenia? Próbowałeś się zarejestrować?Z tego co wiem z Polski jest Studio Lipov, no, ale oni są profesjonalnymi fotografami..

#5 15 marca 2012

Nie aplikowałem bo nie odpowiada mi forma współpracy ze SF (problem z licencją zdjęć głównie), z tego co wiem od znajomego, który tam się dostał ostatnio (fan food photo, decyzja raczej podyktowana sercem niż portfelem 😉 to proces jest uciążliwy, najpierw link do portfolio online, później próbki zdjęć w hi-res via FTP, rozmowa przez telefon, umowy, formularze, a później kontent leci dopiero na DVD... no trochę za dużo cackania IMVHO, o zarobkach nie słyszałem żadnych informacji. To agencja macro, zdecydowanie lepiej pierwsze szlify na stockach zdobywać w micro...

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#6 15 marca 2012

Ooo widzę konto Lubomira na SF, muszę z nim pogadać o $, może mnie przekona 😉http://www.stockfood.pl/results.asp?lstfotogs=LIP

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#7 15 marca 2012

No mówiłam przecież, że jest Studio Lipov😀

#8 15 marca 2012

Potwierdziłem jedynie, coś mam wrażenie, że całe PF z jednego DVD, to chyba zły znak jeśli chodzi o sprzedaż...Jest tam paru rodaków, tu też znajomy:http://www.stockfood.pl/results.asp?lstfotogs=TJA;FKG

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#9 15 marca 2012

Właśnie ciężko powiedzieć jak to w praktyce wygląda😀Tym bardziej, że mam wrażęnie, że np. dla studia fotograficznego więksość dochodu to jednak zdjęcia na zlecenie..No, ale widać, że da się tam dostać😀

#10 15 marca 2012

Wszędzie się można dostać 😀

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#11 15 stycznia 2013

Może w temacie się wypowiem, ale może nie na temat, ale jakoś nie przemawiają do mnie foty obce do własnych przepisów, zawsze to jest "małe oszustwo". Już w samej kolorystyce są duże zmiany(często dla uzyskania barw kadruje się surowe produkty zmieszane z obrobionymi termicznie). Taki przepis nie jest (wg mnie!) wiarygodny i może być tylko "przepisem wymyślonym", czyli niesprawdzonym. Wolę swoje, które nie są dziełami ale wiem , że tak wygląda danie po sporządzeniu wg podanego przepisu, czyli przepis jest wiarygodny, sprawdzony.

#12 15 stycznia 2013

No, nie na temat...

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli