Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄
Witam 😀 Chciałam się zapytać o pewną rzecz. Jestem w ciąży, a uwielbiam orzechy i wszystko co z nimi związane, ale dosżły mnie ostatnio słuchy, że nie służa one w ciąży i powinno się ich unikać... z drugiej strony czytałam, ze : " Owoc orzecha włoskiego bogaty jest w tłuszcze, głównie nienasycone kwasy tłuszczowe, które korzystnie wpływają na pracę mózgu. Minerały w nim zawarte poprawiają koncentrację i pamięć. W składzie owocu możemy znaleźć także kwas lanolinowy, witaminy E i C oraz takie pierwiastki jak: potas, fosfor, wapń i magnez. " No i sama się tak zastanawiam gdzie leży prawda.. Jak to wyglądało u Was? Bo ja mam ogromną ochotę na tort orzechowy !!!! 😀
ja jadłam i nie słyszałam o takim przeciwwskazaniu. We wszystkim należy zachować umiar.
Jestem w ósmym miesiącu, do tego na diecie - a nawet moja pani dietetyk kazała zjadać dwa orzechy włoskie dziennie (ewentualnie laskowe, nerkowce...). Orzechy zawierają sporo tłuszczów, ale w umiarkowanych ilościach są zdrowe i wskazane
Cześć, nie widzę problemu w spożywaniu orzechów, w czasie ciąży oraz karmienia piersią. Jeśli jednak jesteś na diecie redukcyjnej, to faktycznie może zaistnieć potrzeba rezygnacji z orzechów, jako produktu wysokokalorycznego, na rzecz innych lżejszych energetycznie posiłków. Jeśli wszystko u Ciebie w porządku, to ja nie widzę potrzeby rezygnacji. Pozostałabym przy orzechach: włoskich (najwięcej omega-3), pistacjach (najmniej kaloryczne) i pekany (dużo antyoksydantów). Oczywiście inne również są pożywne.Pozdrawiam, Milena.
Witam, Jeśli nie występuje alergia na orzechy spokojnie można jeść je w ciąży. Są bardzo zdrowe.Pozdrawiam
Ja jadłam dużo pistacjowych, kilogramami. Potem okazało się, że to przez niski poziom żelaza...
No ja czytałam, że należy unikać orzeszków ziemnych... resztę chyba można podjadać w niewielkich ilościach (kilka dziennie)
orzechy powodują alergie ,jak się jest w ciąży to nie powinno się je jeść i karmić piersią ponieważ dziecko możne mieć alergie
Widzę, że nikt nie napisał o wzdęciach, które orzechy mogą powodować w większych ilościach, a w szczególności orzechy arachidowe, nerkowce i pistacje. Jak wiadomo kobiety w ciąży często borykają się z problemem wzdęć stąd pewnie słyszałaś o unikaniu orzechów w tym okresie + ewentualne alergie, ale oba czynniki nie powinny się pojawić jeżeli będziesz jadła orzechy w małych, umiarkowanych porcjach od czasu do czasu. Pamiętaj, że nasz organizm mówiąc nam o zachciankach, tak naprawdę mówi nam czego naszemu organizmowi brakuję. Myślę, że tu chodzi tu zdrowe, roślinne tłuszcze, stąd u Ciebie występuje ochota na orzechy. Życzę zdrowia 😉
Witam,orzechy mogą wywołać alergie,dlatego należy sie nie przejadac,ja bym unikała ziemnych,bo sa najbardziej uczuleniowe.nie mowię tu o ciężarnej,chodzi o dziecko.jak sie ma alergie w rodzinie.najlepsze sa migdały ,bardzo wartościowe i zabijają zgagę popijać je mlekiem .wypraktykowalam i pomagało .😉
dankadu napisała (26 marca 2014 15:33)orzechy powodują alergie ,jak się jest w ciąży to nie powinno się je jeść i karmić piersią ponieważ dziecko możne mieć alergie Bzdura która od lat funkcjonuje. W ciąży można jeść wszystko. Uwazać jedynie z surowym mięsem ( tatara też można jeść jak się zna pochodzenie mięsa). Mało tego, jest jeszcze jeden plus tego - to co jesz w ciąży możesz też jeść podczas karmienia i dziecku to nie zaszkodzi. Chyba że Ty masz jakieś alergie 😉2 ciąże za mną, i większość rodziny lekarze, ginekolodzi położne, pielęgniarki itp. Wnukom krzywdy nie dali by zrobić 😀 a jak masz jakieś wątpliwości to porozmawiaj z lekarzem prowadzącym lub dietetykiem 😀
Daria napisała (26 marca 2014 18:47)Widzę, że nikt nie napisał o wzdęciach, które orzechy mogą powodować w większych ilościach, a w szczególności orzechy arachidowe, nerkowce i pistacje. Jak wiadomo kobiety w ciąży często borykają się z problemem wzdęć stąd pewnie słyszałaś o unikaniu orzechów w tym okresie + ewentualne alergie, ale oba czynniki nie powinny się pojawić jeżeli będziesz jadła orzechy w małych, umiarkowanych porcjach od czasu do czasu. Pamiętaj, że nasz organizm mówiąc nam o zachciankach, tak naprawdę mówi nam czego naszemu organizmowi brakuję. Myślę, że tu chodzi tu zdrowe, roślinne tłuszcze, stąd u Ciebie występuje ochota na orzechy. Życzę zdrowia 😉Zdrowe tłuszcze można znaleźć w olejach tłoczonych na zimno, również można znaleźć w wersji z orzechów włoskich i laskowych. Zawierają wszystkie cenne omega 3 i 6 i witaminy o których wspomina autorka wątku i nie powodują wzdęć. Dobra alternatywa 😀
A czemu by nie? Nie słyszałam o tym, aby nie jeść orzechów w ciąży... Poza tym zbilansowana dieta jest bardzo ważna w tym błogosławionym stanie. Jeśli chodzi tylko o zaparcia, to faktycznie, może lepiej stosować zamiennik w postaci oleju arachidowego czy innych.
Orzechy są dobre na układ nerwowy przecież, więc czemu ich nie jeść w ciąży?
W ciąży orzechy poprawiają nasze samopoczucie i dostarczają organizmowi mnóstwo naturalnych witamin. Również nie wiem, skąd stwierdzenie, jakoby mogłyby być szkodliwe dla dziecka.
Po tytule wątku, spodziewałem się ciekawostki biologicznej, o orzechach w ciąży. 😉)
Kazik45 napisał (26 sierpnia 2014 13:34) Po tytule wątku, spodziewałem się ciekawostki biologicznej, o orzechach w ciąży. 😉)W sumie fajnie by było, jeszcze nigdy nie widziałem orzecha w ciąży 😀Niestety niektórym język polski jest zupełnie obcy.
Ali napisał (26 sierpnia 2014 15:32)Kazik45 napisał (26 sierpnia 2014 13:34) Po tytule wątku, spodziewałem się ciekawostki biologicznej, o orzechach w ciąży. 😉)W sumie fajnie by było, jeszcze nigdy nie widziałem orzecha w ciąży 😀Niestety niektórym język polski jest zupełnie obcy. Małe przejęzyczenia zdarzają się, ale pośmiać się można.Też czasem palnę gafę 😉 Tak prawdę mówiąc, to właśnie nie zwracamy zbytniej uwagi podczas rozmów, na grę słów, które użyte chociażby w niewłaściwej kolejności, zmieniają całkowicie sens wypowiedzi. Potem pisząc robimy to samo(!). Nagminnym jest to we wszelkich przemówieniach parlamentarnych, szczególnie u mówców, którzy nie mają nic właściwie do powiedzenia, a ... ględzą na mównicy. O zasadach pisowni nie wspomnę, nawet wśród "dziennikarzy", a im nie powinno (!!!) zdarzyć się nawet najmniejsze potknięcie, tak w gramatyce, jak i w używaniu właściwych słów, bez nagminnych już, obcojęzycznych ..."makaronizmów".Pozdrawiam, mam nadzieję, że Autorka wątku też się teraz śmieje 😉 , a że śmiech to zdrowie, śmiejmy się nawet tam, gdzie pieszo chodzą królowie 😀) Przy okazji: widział ktoś pomidora w ciąży?
Kazik45 napisał (28 sierpnia 2014 23:20) Przy okazji: widział ktoś pomidora w ciąży?Takie pomidory w ciąży, to u mnie w lodówce widok w miarę częsty. Co do orzechów, to czekam na foto orzecha w ciąży 😉 A co do śmiechu, to faktycznie warto mieć dystans do siebie, to jak? Kto zarzuci zdjęcie orzeszka? 😉
Ja jadłam orzechy, jak byłam w ciąży nie ma żadnych przeciwskazań.Jadłam włoskie,laskowe,nerkowce.Orzechy są przecież takie zdrowe😀
Ja również jadłam orzechy. A co do pomidora w ciąży to pierwszy raz takiego widzę 😉