Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄
Przeglądasz wątek Dieta wrzodowa w dziale Przepisy kulinarne.
Kochani, macie pomysł na zupkę, może być np. z kulkami mięsnymi lub nie 😀 bez ostrych przypraw, dużo warzyw, chętnie z soczewicą, bez pora, cebulki i czosnku ?
Na mrozna pogode zupe z soczewicy to wspanialy pomysl. Obowiazkowo przyprawiona cząbrem i czosnkiem.
swoja drogą wiem i slyszalam, ze sok cytrynowy dziala jak balsam na sluzówkę żolądka
Na chorobę wrzodową nie trzeba unikac przypraw a najlepiej na nią działa barszcz czerwony i w ogóle buraczki w każdej formie , sprawdziłam, może byc nawet z octem czy sokiem z cytryny i przyprawiony.
viola napisała (30 grudnia 2014 09:02)A co jeść jak ma się ciąglą nadkwasotę i zapalenie śluzówki żołądka?Na pewno należy spożywać produkty nie obciążające żołądka, czyli potrawy gotowane, duszone bez obsmażania, pieczone, unikać smażenia. Należy również ograniczyć spożycie błonnika (czyli spożywamy warzywa i owoce w formie przetworzonej, obrane ze skórki, w postaci surówek i przecierów, kasze drobne, a makarony i piecywo jasne). Nalezy unikać mocnych przpraw,potrawy powinny być delikatne i łagodne w smaku. Nalezy spożywać 5 posiłków dziennie , regularnie. Picie około 1,5-2 płynów niegazowanych dziennie. To tak w skrócie.
Ja mam nadkwasotę i o dziwo bardzo dobrze robią mi potrawy kwaśne, piję wtedy sok z cytryny z wodą, barszczyk klarowny z octem jablkowym i sok pomidorowy . Natomiast od potraw zasadowych , białe pieczywo , ogórek świeży itp mam zgagę . Pytałam o to mojego lekarza to mi powiedziała że jeśli jemy zasadowe rzeczy wtedy wydziela sie więcej kwasu żeby zneutralizowac zasadowy odczyn i przy tendencji do nadkwasnosci to wydzielanie jest bardzo duże wieksze niż norma i jest zgaga , natomiast przy kwaśnych potrawach receptory działające na kwas i zasadę odczytują ze juz w żełądku jest wystarczająco dużo kwasu i nie wydzielają go dużo , no i myślę że to ma sens zwłaszcza ze działa w praktyce, Poza tym zawsze jak masz zaparcie i powolne przesuwanie mas kałowych to jedzenie zalega w żołądku i dwunastnicy i jest zgaga , wiec miarkowana ilośc błonnika chleb razowy to tylko pomoże a nie zaszkodzi, Z tymi smazonymi to zdecydowanie nic smazonego też ciasta daja kwas i wszelkie słodycze z tym uważaj . Ja osobiscie jadam w czasie gdy mnie ta zgaga dopada tylko gotowane rzeczy, nawet wędlin i sera unikam,
Marzena napisała (30 grudnia 2014 11:37)viola napisała (30 grudnia 2014 09:02)A co jeść jak ma się ciąglą nadkwasotę i zapalenie śluzówki żołądka?Na pewno należy spożywać produkty nie obciążające żołądka, czyli potrawy gotowane, duszone bez obsmażania, pieczone, unikać smażenia. Należy również ograniczyć spożycie błonnika (czyli spożywamy warzywa i owoce w formie przetworzonej, obrane ze skórki, w postaci surówek i przecierów, kasze drobne, a makarony i piecywo jasne). Nalezy unikać mocnych przpraw,potrawy powinny być delikatne i łagodne w smaku. Nalezy spożywać 5 posiłków dziennie , regularnie. Picie około 1,5-2 płynów niegazowanych dziennie. To tak w skrócie. tu się zgadzam ale nie jest to znowu aż taka tragedia, bo taką drastyczną (tzw. dietę oszczędzającą) wystarczy stosować przez 1-2 tygodnie a potem stopniowo można rozszerzać 😀osłonowo na zapalenie śluzówki żołądka taki stary sprawdzony sposób z "medycyny ludowej": 1 łyżka nasion lnu (tzw. siemię lniane) wieczorem zalać ok 1/2 l wrzątku i zostawić na noc, a rano tylko zagotować, ostudzić i w ciągu dnia popijać po kilka łyków przed posiłkami (stosować już stale skoro są trakie tendencje)
Zgadzam się , ze siemię lniane pomaga-wypróbowałam na sobie, podpowiem tylko, ze w sprzedaży jest już mielone siemię które wystarczy zaparzyć rano i nie potrzeba moczyć i mielić dzień wcześniej. Często używam tez robiąc pulpety czy pieczeń mięsną - błyskawicznych płatków owsianych.Zastępują one namoczona bułkę,czy tez bułkę tarta w nadzieniu. Błonnik zawarty w owsie pod wpływem gotowania zamienia się w gesty śluz mający właściwości żelujące oraz ochraniający błonę śluzowa. Pozdrawiam
adela napisała (30 grudnia 2014 00:43)Na chorobę wrzodową nie trzeba unikac przypraw a najlepiej na nią działa barszcz czerwony i w ogóle buraczki w każdej formie , sprawdziłam, może byc nawet z octem czy sokiem z cytryny i przyprawiony.Z octem spirytusowym, też można? Buraczki w KAŻDEJ(!) formie?! Ciekawa "dieta". Można, ale nie takie zestawienia przy chorobie wrzodowej połączonej z nadkwasotą, w żadnym wypadku nie wolno octu spirytusowego, czy kwasku cytrynowego. Jeśli chodzi o buraczki ... ciekawe ile wytrzyma "delikwent"przy wypiciu pół szklanki soku z buraków, nawet w stosunku 1:1 z wodą. Jako przyprawę: nieco pieprzu czarnego i łyżeczkę octu spirytusowego.
Maria Alice napisała (30 grudnia 2014 22:43)Zgadzam się , ze siemię lniane pomaga-wypróbowałam na sobie, podpowiem tylko, ze w sprzedaży jest już mielone siemię które wystarczy zaparzyć rano i nie potrzeba moczyć i mielić dzień wcześniej. Często używam tez robiąc pulpety czy pieczeń mięsną - błyskawicznych płatków owsianych.Zastępują one namoczona bułkę,czy tez bułkę tarta w nadzieniu. Błonnik zawarty w owsie pod wpływem gotowania zamienia się w gesty śluz mający właściwości żelujące oraz ochraniający błonę śluzowa. PozdrawiamWidać muszę bardziej szczegółowo 😀W zaostrzonych dolegliwościach "wrzodowych" należy zastosować wg podanego przeze mnie przepisu siemię lniane w całości i odcedzić, by nie obciążać podrażnionej śluzówki żołądka tylko ją osłonić wykorzystując śluz lniany.Siemię lniane mielone ma zupełnie inne właściwości (wspomaga perystaltykę jelit np. przy tzw. jelicie drażliwym). Ponadto jest bardzo bogatym źródłem cennych składników odżywczych - 1 łyżkę nasion zmielić wieczorem, zalać szklanką wrzątku i wypić na czczo rano 😀Zawsze należy stosować siemię lniane zmielone na świeżo lub rozdrobnione w moździerzu (aby „przełamać” łuskę, która nie jest trawiona przez enzymy w naszym organizmie) i mieć pełnowartościowy produkt (olej lniany łatwo się psuje, powinien być przechowywany w chłodzie bez dostępu światła). Nigdzie w sprzedarzy nie spotkałam, by siemię mielone było przechowywane w lodówce!!!, nawet w aptekach!!! Zaczęłam drążyć temat i... dla celów handlowych siemię lniane mielone jest pozbawione cennego tłuszczu... sprzedawany jest więc tylko jego "cenny" błonnikufff... ale się rozpisałam, cóż może się komuś wiedza przydaPozdrawim i życzę zrowia 😀
my stosujemy siemię lniane i pomaga bardzo, ale już kończą się pomysły jeśli chodzi o gotowanie obiadków 😀
Dzieki za info Vox 😀 dobrze , ze wytlumaczylas na pewno przyda sie tez i innym. Ja osobiscie o tym nie wiedzialam😀 Pozdrowki 😀
Tak piłam siemię lniane, nie powiem zeby i smakowało ale trzeba powiedziec , ze pomaga. Na szczęście mam dzbanek do filtrowania Dafi bo jakby doszedł jeszcze posmak chloru to juz nie dałabym rady.
Na wszystkie dolegliwości żołądkowo - jelitowe siemię lniane korzystnie wpływa na nasz układ trawienny. W żołądku osłania podrażnioną śluzówkę. Szkoda, że dopiero się o nim dowiedziałam jak już miałam dolegliwości refluksu tj zgaga, kwaśne odbijanie, kwas w buzi po zjedzeniu czegoś słodkiego bądź po kawie, bóle żołądka. Może gdyby brać wcześniej zadziałałoby zapobiegawczo. Zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć. Ja stosuję codziennie rano na czczo, zmielone. Pozdrowienia
Na wrzody wszystko lekkostrawne i najlepiej juz dożywotnio. Dużą krzywdę można sobie zrobić nie stosując się do diety przy wrzodach. To nie przelewki ;/