Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄
Przeglądasz wątek Dobra "niezniszczalna" patelnia w dziale Sprzęt kuchenny.
Szukam fajnej patelni, średnica 28cm albo więcej, niezniszczalna, bo reszta domowników co chwile załatwia mi jakąś widelcem, choć obok kuchenki leży sobie silikonowa łopatka 😉
polecam Ci patelnie ceramiczne od berghoffa. Mają odkręcane rączki, więc można ich używać do pieczenia chleba zamiast kamienia 😀
Agata-zolzica napisała (3 stycznia 2013 17:19)polecam Ci patelnie ceramiczne od berghoffa. Mają odkręcane rączki, więc można ich używać do pieczenia chleba zamiast kamienia 😀Ceramiczna nie jest dobra, jeśli ktoś traktuje je widelcem.
kuba5566 napisała (2 stycznia 2013 20:30)Szukam fajnej patelni, średnica 28cm albo więcej, niezniszczalna, bo reszta domowników co chwile załatwia mi jakąś widelcem, choć obok kuchenki leży sobie silikonowa łopatka 😉 Ja załatwiłem temat: jako że kuchnia to moje "miejsce pracy" zabroniłem (pod groźbą z rezygnacji z gotowania!) używania patelni teflonowej, przywiozłem z działki patelnię aluminiową. Po tygodniu stwierdzono ,ze patelnia aluminiowa jest do d*** , po następnym tygodniu patelnie teflonowe są w użyciu wszystkich domowników, już bez dowolnych narzędzi typu, widelec, nóż czy nawet łyżka metalowa.Taką "lekcję" zrobiłem dwa lata temu.
ja mam w domu patelnię bodajże go-cook z tesco kosztowała ok 140 zł ma pokrywkę więc można i dusić jedyny jej minus to to, że nie można jej włożyć do piekarnika. Po za tym sprawdza się znakomicie. i jest dość pojemna
Ja używam od kilku lat, chyba czterech lub pięciu głębokiej patelni Tefal kupionej za pół ceny w jakiejś promocji w Tesco. To w zasadzie taki rondel, ma bardzo twardy teflon i bardzo grube dno. Eksploatowana maksymalnie - kilka razy w tygodniu robiłam w niej dania typu: ryż z warzywami, makaron z warzywami, kasze z warzywami, smażyłam naleśniki, kotlety itp. Kilka razy ja przypaliłam - ale każdą przysmażoną do niej potrawę można bez trudu zmyć. Przez dobre trzy lata to był mój podstawowy "garnek". Jest rewelacyjna. Nie widać śladu zużycia.Z zasady nie używam do niej widelca, ale zdarza się - nie szkodzi jej to nic. A jeszcze ostatnio - jak spadła mi na kafelki szklana pokrywka od niej i okazało się, że nic jej się nie stało, to już naprawdę zaczynam wierzyć, że ona jest niezniszczalna.
Używam patelni nieprzywieralnych z Amway , Widelec im nie szkodzi , ale oczywiście trochę skraca życie
Ja używam patelni Feel Maestro. Wcześniejsze patelnie mąż zniszczył tradycyjnie widelcem (to chyba najczęstszy powód śmierci patelni). Koleżanka sprezentowała mi patelnię do naleśników i tak byłam nią zachwycona, że dokupiłam inne. Do kuchni nie wpuszczam, a mąż dostał w prezencie drewniany widelec i problem z głowy.
Patelnie aluminiowe najszybciej się nagrzewają. Służą do szybkiego obsmażenia potraw. Wadą jest to, że mimo nabijanych na dno wkładek metalowych, nie wszystkie nadają się na płyty indukcyjne. Trzeba też uważać, żeby ich nie przegrzać, bo wtedy odkształca się dno. Patelnie żeliwne - wszystko jedno, czy produkowane w Europie czy na Dalekim Wschodzie - będą nam służyć przez długie lata. Oczywiście pod warunkiem, że kupimy solidną i będziemy o nią dbać. Wadą patelni żeliwnej jest jej ciężar. Poza tym ma same plusy. Wprawdzie dość wolno się nagrzewa, ale kiedy już osiągnie wysoką temperaturę, możemy zmniejszyć płomień i spokojnie, powoli na niej smażyć. Z kolei patelnie stalowe nagrzewają się znacznie szybciej i nadają się do wszystkich rodzajów kuchenek. Można na nich przyrządzić niemal wszystko, najmniej jednak nadają się do smażenia naleśników. W przeciwieństwie do patelni żeliwnych, które są odporne na długie smażenie i wysokie temperatury, stalowych nie powinniśmy przegrzewać. Pewnym minusem jest też fakt, że nie każda patelnia „stalowa”, rzeczywiście jest wykonana z tego materiału. Jeśli nie będzie to prawdziwa stal, natychmiast dowiedzą się o tym posiadacze kuchenek indukcyjnych. Za to patelnie stalowe można myć w zmywarkach, natomiast żeliwne już nie.
ja używam patelni WMF. Żeliwna. Z bardzo grubym dnem akutermicznym. Wprost rewelacyjna. Ale nie była tania. Do tego mam jeszcze patelnie Baletti. Kupiłem na wyprzedaży. Całkiem niezłe. Pracują już 4 lata i są jak nowe.
Babcia zawsze zachwala patelnie żeliwne. Mówiła, że im cięższa patelnia, tym lepsza. No i chyba rzeczywiście coś w tym jest😀
Te spotkałam się z taką opinią, że im cięższa tym lepsza, i faktycznie tak jest 😀
Ja od lat mam Tefala i chyba najlepiej się sprawują. Teraz jest coraz więcej ceramicznych, sama takiej nie mam, ale miała okazję użytkować i była bardzo ciężka, dla mnie to duży minus.
Potwierdzam - żeliwna. Ja mam taką, która jak na swoje rozmiary jest ciężka, ale nie jest za duża, więc korzysta się z niej wygodnie. Trzyma się już ładnych parę lat, a to ostatnio u mnie nowość jeśli chodzi o patelnie!
Żeliwo. Mam głębokiego Skeppshulta, co prawda trzeba ostrożnie czyścić, smarować olejem ale nie ma żadnych podejrzanych powłok, które przy okazji można byłoby uszkodzić. Jak coś przywrze to można i widelcem poskrobać. Jak się sprawuje to napisze mój syn za kilkadziesiąt lat, mam nadzieję że tyle patelka wytrzyma ;D Z tańszych żeliwnych alternatyw można się przypatrzyć ofercie Duki (~300zł), La Cuisine (do 300zł), Ikei (~130zł za patelkę Senior - w specyfikacji piszą że wnętrze jest emaliowane na błysk), być może nawet Peterhofa (od 30-40zł).
Są patelnie pokryte silarganem,,to takie połączenie metalu z ceramiką,na prawdę są ,,niezniszczalne,,plus jest jeszcze taki,że polecane są dla alergików bo nie zawierają niklu,Porysowanie takiej powłoki jest niemożliwe,polecam,aczkolwiek cena jest dość wysoka
ja od dwóch lat mam patelnię z Ikei, dość ciężka, ale jak na razie najlepsza, jaką miałam. za tę cenę naprawdę super 😀
Jak dla mnie to tylko Granchio z serii marmurowej. dla mnie po ponad pól roku użytkowania idealna. Mimo rysek jedzenie nie przywiera a wręcz "ślizga się" po patelni. 😀 po wypróbowaniu kupiłam inne rozmiary 😀
A mnie się wydaje, żeby taka patelnia dobrze służyła, to też trzeba o nią odpowiednio dbać i zwracać uwagę na tłuszcz. Olej trzeba zmieniać za każdym razem i nie smażyć na nim wielokrotnie. Czytałam, że taki olej w restauracjach trzeba oddawać do utylizacji, a w domowych warunkach wystarczy wytrzeć ręcznikiem i dokładnie umyć patelnie.
Kazik45 napisał (15 stycznia 2013 13:06)kuba5566 napisała (2 stycznia 2013 20:30)Szukam fajnej patelni, średnica 28cm albo więcej, niezniszczalna, bo reszta domowników co chwile załatwia mi jakąś widelcem, choć obok kuchenki leży sobie silikonowa łopatka 😉 Ja załatwiłem temat: jako że kuchnia to moje "miejsce pracy" zabroniłem (pod groźbą z rezygnacji z gotowania!) używania patelni teflonowej, przywiozłem z działki patelnię aluminiową. Po tygodniu stwierdzono ,ze patelnia aluminiowa jest do d*** , po następnym tygodniu patelnie teflonowe są w użyciu wszystkich domowników, już bez dowolnych narzędzi typu, widelec, nóż czy nawet łyżka metalowa.Taką "lekcję" zrobiłem dwa lata temu. Dziś nie mam już teflonowych patelni, oprócz jednej malutkiej, powymieniałem na ceramiczne i "półceramiczne" (za
Moja patelnia do zadań specjalnych to patelnia grillowa Gerlach z linii NATUR. Ładnie wygląda, jest funkcjonalna, a potrawy na niej przyrządzane smakują dokładnie tak jakbym przed chwilką zdjęła je z ogrodowego grilla!
Oj, nie raz grilowałam na tej patelni, potrawy nie przywierają , wszytsko rózwnomiernie sie griluje, jak dla mnie to super sprzęt.
Witam ja zakupiłam patelnie firmy Ambition granitowe i sprawują się jak żadne inne polecam 😀
Polecam patelnie Berghoffa, jak na razie, jedne z najlepszych moich patelni.