Kupiłam Kitchen Aid w Stanach kilka lat temu, ale mój był produkowany na Europę (tańszy od tych w Europie, ale droższy od tych w Stanach) i był już na 220, a nie na 110. Transformator w takim wypadku nie pomoże, będzie chodził wolniej i chyba głośniej... lepiej go przerobić, albo kupić europejski. Model amerykański ma też inną główkę (nie wiem jak się po polsku na to mówi) na, którą nakłada się mieszadła, główka na podstawowe jest w porządku, wszystkie pasują, ale np. mieszadło do wyrobu lodów, już nie.Oprócz tego, za 13 kg + nie dopłacisz się za przesyłkę międzynarodową/oceaniczną, nawet tę najdłuższą - 3 miesięczną. Jak weźmiesz pod uwagę wszystkie za i przeciw, to lepiej kupić KA w Europie, choć rzeczywiście - cena $150 kusi, ale te najtańsze są tylko białe.Poza tym, bardzo polecam KA, nie zamieniłabym go na żaden inny. Jest bardzo solidny i niezawodny. Teraz chcę kupić food procesor KA, mam nowiutki od Kenwooda (zresztą wygrany w konkursie kulinarnym), ale dwie części złamały się już w pierwszym miesiącu użytkowania (tarka i blender).Napisz, jak będziesz mieć jeszcze jakieś pytania.Ewa