Silikonowe formy

Sprzęt kuchenny

Przepisy

Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄

Przeglądasz wątek Silikonowe formy w dziale Sprzęt kuchenny.

#1 4 października 2013

Witajcie, mam pytanie odnośnie silikonowych form do pieczenia. Mam ochotę kupić ze dwa rodzaje, ale nie wiem jak się sprawdzają w codziennym użytku. Może ktoś podpowie. Czy takie formy też smarujecie tłuszczem przed pieczeniem?

Bogsaf
#2 4 października 2013

Ja czasem smaruję czasem nie zależy od przepisu, sprawują się bardzo dobrze, chociaż czasem mam wrażenie, że wypiek gorzej wychodzi, ale nie mam potwierdzenia, że to przez formy sylikonowe. Generalnie polecam, łatwo się myje, łatwo wyciąga wypieki, nie przywiera do nich ciasto, jak się spali też nie trzeba skrobać ;> (sprawdzone). No i dzięki temu że są giętkie to łatwo je przechowywać i zajmują stosunkowo mało miejsca^^

#3 5 października 2013

Nigdy nie smarowałem, ciasto odchodzi wspaniale, tylko trzeba uważać na głupie znajome, które rwą się z nożem do ciasta w foremce: silikon nie lubi kontaktu z ostrymi przedmiotami.Czasem miękkość foremki jest przeszkodą: gdy dużą płaską foremkę pełną rzadkiego ciasta przenosimy, lubi się wyginać... ale to mój jedyny zarzut.

#4 5 października 2013

Mam silikonowe foremki do mufinek, tylko, że ... używam ich jako foremek do galaretki z kurczaka 😉)))) Naprawdę świetnie się sprawdzają.

zante
#5 5 października 2013

mam kilka kształtów: z kominkiem, tarta, tortownica, keksówka do chleba i sporo małych muffinek, nie natłuszczam foremek, piekę różne ciasta, pasztety, babki ziemniaczane, serniki, chleby i również używam do galaretek mięsnych i owocowych muffinkowe foremki.... osobiście polecam i na razie nie mam piekarnika i piekę wszystko w prodiżu z grzałką góra+dół....

#6 5 października 2013

Sprawdzają się bez zarzutów 😀 Ja ich nie natłuszczam, nigdy nie było problemu z wyjęciem ciasta.

#7 5 października 2013

Uwielbiam formy silikonowe i mam ich wiele w swoich zbiorach, m.in. do muffinek, kilka keksówek, formy okrągłe z ozdobnym spodem i z gładkim. Ponadto maty silikonowe, których również używam do pieczenia.Nigdy ich nie natłuszczam, ciasta odchodzą rewelacyjnie.Piekę w nich zazwyczaj chleb, drożdżówkę, biszkopty i ucierane ciasta.

#8 5 października 2013

Gorąco polecam!!!! Silikonowe formy są rewelacyjne. Ja też nie natłuszczam i piękę w nich wszystko, zaczynając od babeczek, biszkopt, sernik, kruche... W ostatnim czasie moja kolekcja silikonowych foremek się powiększa, bo są wygodniejsze, zajmują mniej miejsca i są dużo lżejsze od tradycyjnych foremek ( w moim przypadku to ważne, bo jak kiedyś będę wracać do kraju to będę mogła je zabrać ze sobą ). Ocena w skali od 1- 10 , Ja daje 10 😀

Kuchnia krokusia
#9 5 października 2013
Ostatnio edytowany 5 października 2013

Jeszcze nie piekłam w nich kruchego ciasta i sernika, ale zamierzam spróbować 😀No i poluję na kolejne formy oraz akcesoria, bo wciąż mi mało 😀

#10 5 października 2013

Dzięki za odpowiedzi, chyba zaryzykuję i kupię parę sztuk w różnych kształtach 😀

Bogsaf
#11 5 października 2013

Ja w 90% mam właśnie silikonowe foremki 😀 Natłuszczam je raz, jak zalecają producenci - przed pierwszym użyciem. Później już raczej nie, większość nawet zupełnie beztłuszczowych ciast daje radę 😀 tak samo jak wszelkiego rodzaju galaretki, musy, masełka (smakowe czasem pakuję do silikonowych foremek i na imprezach podaję takie we wzorki) czy lody.Nawet mydło można w nich przygotowywać, choć to już wyższa szkoła jazdy 😉I zawsze pamiętaj, żeby foremkę jeszcze przed napełnieniem, postawić na czymś płaskim, na czym można ją przenieść. Ja zwykle używam do tego kratki z piekarnika i od razu na niej piekę. Tak samo robię ze wszystkimi foremkami, nawet metalowymi, więc nie widzę w tym wady silikonu, ale sporo osób łapie za brzegi giętkiej foremki i próbuje przenosić, po czym stwierdza, że to bubel, bo ciasto się po drodze wylewa (moja Mama np. ma takie podejście)

#12 5 października 2013
Ostatnio edytowany 5 października 2013

Czasem w dwutygodniku ale pychota! trafiają się fajne, ale ostatnio się sporo powtarza... Trzeba jednak patrzeć na grubość każdej formy - mam wrażenie, że są różnej jakości.Sama mam sporą kolekcję foremek od nich.PS. Do muffunów polecam foremki, które można zakupić w BRW - mają też fajną silikonową "stolnicę", mam naprawdę małą kuchnię, więc to duża wygoda dla mnie.

#13 5 października 2013
Ostatnio edytowany 5 października 2013

Kiedyś używałam tłuszczu w sprayu (Wilton), ale okazał się on zbędny przy tych foremkach... keksówki: kremowa - bardzo solidna, gruba, była w zestawie z Kruszwicy (wygrana), zielona - z kolekcji Ale Pychota. Mam jeszcze jedną z Biedronki, jakościowo - jak ta z gazetyPorównanie grubości silikonu w stosunku do foremek innej firmy: zielone - kolekcja Ale Pychota!, różowe - kolekcja Smakowite Wypieki (najcieńsze), kremowe - najgrubsze - Zestaw z KruszwicyForma z ozdobnym dnem, z bręczą usztywniającą - Silikomart. Najlepsza jakość z wszystkich form silikonowych, jakie posiadamMam jeszcze formę okrągłą (ale nie tortownicę, bo te ponoć nie są zbyt szczelne)...---No i poluję na dobrej jakości łopatkę, bo te sklepowe się "rozpływają" pod wpływem temp. na patelni....

#14 8 października 2013

Hej, ja uważam że warto je mieć bo są bardzo wygone wużyciu, ciasto nigdy nie przywiera ale nie są takie do końca wspaniałe.Ja mam silikonowe foremki na muffinki oraz tradycyjną blaszkę na muffinki. Jako że muffinki bananowe robiłam juz kilkadziesiąt razy w różnych foremkach to stwierdzam że w formie tradycyjnej metalowej wyrastają lepiej, a w tych silikonowych foremkach nieraz mi wyszły "prawie" zakalcowate. Dodam jeszcze że piekąc to samo ciasto (cześć w standardowej blaszce a część w silikonowych foremkach) w tym samym czasie czyli w tych samych warunkach ( na tej samej półce w piekarniku) te z blaszki są lepiej wyrośnięte. Ciekawa jestem czy ktoś jeszcze uważa,że w silikonowych foremkach wychodzą czasami gorsze wypieki????

#15 8 października 2013
Ostatnio edytowany 8 października 2013

Jak są bardzo miękkie foremki, które się rozchodzą na boki, to można faktycznie odnieść wrażenie, że mniej rosną niż w blaszanej foremce. ale jak silikonowa foremka ma wsporniki i zachowuje sztywne, proste boki, to efekt jest dokładnie taki sam

#16 8 października 2013

Może faktycznie tu chodzi o jakość tej silikonowej foremki, jednak robiąc muffinki czasem sie zdarzało że te z metalowej blaszki wyszły puszyste w środku a te z silikonowej takie mokre bardziej i płaskie ( i nie mówię tu o wyglądzie tylko o konsystencji ciasta) - piekąc to samo ciasto. A innym razem sie zdarzało że wychodziły idealnie więc już sama nie wiem o co chodzi, skoro większość uważa że się piecze tak samo więc pewnie tak jest. Generalnie są bardzo praktyczne i polecam, ale ja swojej metalowej blaszki nadal będę używać😀

#17 8 października 2013

To prawda, silikon jest bardziej plastyczny i ciasto rozszerza się na boki, zamiast piąć w górę. Ale wiele zależy od grubości i jakości silikonu. Mam porównanie - tych droższych markowych i tańszych z marketu i przyznaję - różnica jest zauważalna.

#18 23 grudnia 2013

Mam silikonowe foremki do muffinek, 1 formę keksówkę, 1 tortownicę - 100% zadowolenia. Foremki łatwo się przechowują bo są giętkie, przed uzyciem nie smaruje ich tłuszczem, a po upieczeniu ciasto i babeczki łatwo wychodzą, bo mogę lekko wygiąć formę. Mysie tez bezproblemowo. Ogólnie jestem raczej za tradycyjnymi sprzętami ale muszę przyznac, że formy silikonowe, które nabyłam sprawdziły się i mogę polecić je każdemu.

Milly4884
#19 24 grudnia 2013

Jako chyba jedyny "facet" zabierający głos w kulinarnych dyskusjach wtrącę swoje trzy grosze nt. silikonowych foremek. Zauważyłem, że niby takie same foremki (wymiarowo i form) różnych producentów mają różne grubości(!) nawet o 1- 2 mm, co już wpływa na pobór temperatury a tym samym jej przekaz do wkładu. Nie mówiąc o (prawdopodobnie) gatunku silikonu. Mam kilka z TESCO i LIDLA, nie ma różnicy, sprawdzają się jednakowo Tak samo usytuowanie pieczonego ciasta w piekarniku, jeśli chodzi o foremki silikonowe ma znaczenie, większe aniżeli wydawałoby się(!). No i mąka, przesiana przed wyrobieniem ciasta lepiej wyrabia się, no i ciasto do silikonu MUSI BYĆ WYROBIONE DOKŁADNIEJ ... niż do tradycyjnych, nawet teflonowych , czy jednorazowych "aluminiaków". Czasem taka sama mąka, ale od innego producenta, płata figle.Swoje uwagi podaję na postawie własnych doświadczeń. Jeszcze muszę wypróbować pieczenie w halogenie, opinii w necie jest 50:50, czyli zero/null.

#20 2 stycznia 2014

a ja silikonu do pieczenia nie lubię.Piekę dużo, nawet po dwa, trzy ciasta dziennie. Zauważyłam, jak ktoś tutaj, że z silikonu wychodzą niekiedy lekko zakalcowate. Albo prawie zakalcowate, a w tradycyjnych formach ciasto jest zwykle bardziej puszyste i wyrośnięte. Mam dwie formy do babeczek, silikonową i tę metalową, ale bardzo dobrej jakości. Zwykle piekę w obu równocześnie i te z metalowej są dużo lepsze. Silikon używam natomiast bardzo chętnie do galaretek, deserów, tart. A do pieczenia polecam szczerze formy ceramiczne. Są droższe, ale jest to inwestycja na lata. Jeśli natłuścimy delikatnie, nie ma problemu z wyjęciem. Wiem,że fantazyjne kształty ciężko natłuścić. Zwykle wtedy topię odrobinę masła i smaruję formę pędzelkiem. Jest dobrze natłuszczona, bardzo dokładnie, a ciasto samo "wyskakuje".

#21 17 maja 2014

Lubię silikonowe foremki. Są estetyczne ,łatwe w utrzymaniu czystości. Według mnie lepsze

#22 23 czerwca 2014

Ja wolę szklane naczynia, materiał ten jest w tym momencie najbardziej bezpieczny, jeśli chodzi o kontakt z żywnością, a więc zarówno przechowywanie, jak i przyrządzanie w nim jedzenia. Moim zdaniem powinno się kłaść większy nacisk na używanie tego materiału w kuchni, mam tu na myśli naczynia takie jak garnki, formy do pieczenia, brytfanki itd. w tej chwili wszystko przechowujemy w plastiku bo taniej, ale nie zdrowiej. Niewielu z Was pewnie wie, ze jest u nas Huta która jest jedna z trzech europejskich producentów szkła borokrzemowego (żaroodpornego) z własną zastrzeżoną marką szkła. Szkło borokrzemowe ma zastosowanie w przemyśle AGD, laboratoryjnym, chemicznym, oświetleniowym, medycznym i innych.

#23 23 czerwca 2014

Gosiulek napisała (23 czerwca 2014 12:31)Ja wolę szklane naczynia, materiał ten jest w tym momencie najbardziej bezpieczny, jeśli chodzi o kontakt z żywnością, a więc zarówno przechowywanie, jak i przyrządzanie w nim jedzenia. Moim zdaniem powinno się kłaść większy nacisk na używanie tego materiału w kuchni, mam tu na myśli naczynia takie jak garnki, formy do pieczenia, brytfanki itd. w tej chwili wszystko przechowujemy w plastiku bo taniej, ale nie zdrowiej. Niewielu z Was pewnie wie, ze jest u nas Huta która jest jedna z trzech europejskich producentów szkła borokrzemowego (żaroodpornego) z własną zastrzeżoną marką szkła. Szkło borokrzemowe ma zastosowanie w przemyśle AGD, laboratoryjnym, chemicznym, oświetleniowym, medycznym i innych. a Ty dla nich pracujesz? 😉

#24 24 czerwca 2014

nie, po prostu czytam sporo na ten temat...

#25 4 sierpnia 2014

Ja też nie mam przekonania do tych foremek silikonowych, najbardziej lubię właśnie ceramiczne albo szklane, bo są też ładne😀 Teraz szukam foremek do robienia np. sufletów i wbrew pozorom wcale nie łatwo je znaleźć.