Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄
Wiadomo, trzeba mieć trochę gratów do fotografowania, ale jeśli ktoś interesuje się fotografią to polecam zajrzeć:http://vimeo.com/5548076
Zdjęcia potraw i każde inne robię aparatem analogowym, starą Prakticą L mojego dziadka. Są ciekawe, dziwne, wyjątkowe. Nigdy nie poprawiam photoshopem i mam z tego wiele duuużo radości. Polecam!
Przede wszystkim moim zdaniem zdjęcie potrawy powinno być robione przy dobrym świetle. Najlepij wybrać białe naczynia, jeśli np. potrawa znajduje się na talerzu, ponad to potrawę powinno się fotografować na białym tle. Wtedy wszystko jest lepiej widoczne i ładniej wygląda.
Ja nie jestem znawczynią w tym temacie, ale mam jedną zasadę: zdjęcia zawsze robię przy świetle dziennym- koło 11-12 rano. Wtedy wychodzą najlepsze 😀Zawsze zielenina, kapka śmietany na środku, czy jakaś ładna kolorystycznie podkładka. Ja ostatnio używam deski 😀😉 hihi Pozdrawiam
Lola - ale o takiej porze można zdjęcia robić wyłącznie siedząc w domu. Raczej normalnie pracująca osoba nie jest w stanie robić zdjęć o takiej godzinie.
Moim problemem też jest światło. Zwłaszcza teraz, kiedy wcześnie robi się ciemno ciężko mi robić zdjęcia przy świetle dziennym. Gotuję po powrocie do domu, koło 17, a potem to zjadam. Czasem jak coś zostaje do rana to sprawa ułatwiona. Niezależnie od wszystkiego staram się zazwyczaj dołożyć coś w innym kolorze niż samo danie, zielony listek, kawałek krwisto-czerwonej papryki, kolorowy talerz, podkładka, deska. Codziennie odkrywam nowe rzeczy w swoich szafkach, które się do tego nadają. Moim zdjęciom daleko jeszcze do chociaż średniego poziomu, ale wiem, że się staram i i tak jestem dumna z siebie. Natomiast nieszczególnie je potem obrabiam w programach - nie chcę by były sztuczne.
Większość zdjęć robię przy sztucznym świetle, moje "atelier":czasem "dokładam" zwykła latarkę na baterie. Lampa na drzwiczkach umożliwia mi ukierunkowanie światła na obiekt.
shinju napisała (20 stycznia 2013 20:36)Lola - ale o takiej porze można zdjęcia robić wyłącznie siedząc w domu. Raczej normalnie pracująca osoba nie jest w stanie robić zdjęć o takiej godzinie. Zgadzam się, po powrocie z pracy o dobre światło już raczej trudno :/ A zimą to już w szczególności :(
Ja staram się robić zdjęcia przy świetle dziennym ale nie będę dostosowywała swoich posiłków do godzin kiedy światło jest najlepsze.. Dlatego używam lamp na statywach o stałym świetle bo błyskowe kosztują dużo więcej. Na razie jestem na etapie szukania ich najlepszego ustawienia, żeby zdjęcia wyglądały jak najnaturalniej (czyli jakby były robione przy świetle dziennym), albo były zrobione tak ładnie żeby sztuczne światło nie przeszkadzało w oglądaniu i nie odbierało zdjęciu apetyczności😀 Poza tym ważna jest stylizacja potrawy, użyte dodatki, kompozycja, kadrowanie..
Dobre rezultaty dają metalowe tace z nierdzewnej stali, jako lustra/lusterka.
shinju napisała (20 stycznia 2013 20:36)Lola - ale o takiej porze można zdjęcia robić wyłącznie siedząc w domu. Raczej normalnie pracująca osoba nie jest w stanie robić zdjęć o takiej godzinie. Jestem normalnie pracującą osobą, tak dla Twojej wiadomości 😀😉 Pozdrawiam
Spoko 😀 Ale jak w takim razie robisz zdjęcia w ciągu dnia?
shinju napisała (29 stycznia 2013 12:08)Spoko 😀 Ale jak w takim razie robisz zdjęcia w ciągu dnia? Pracuję od 11 albo 12. Także zdjęcia robię jak wstanę. Nie każdy zaczyna pracę o 7, co nie znaczy, że mam nienormalną pracę😀 Pozdrawiam😀
Ja zawsze unikałam zdjęć w innym świetle niż dzienne, ale niedawno dostałam lampę pierścieniową. Co prawda miałam jej używać w innym celu, ale okazała się świetna do zdjęć 😀
Mam ten sam problem, kiedy obiad jest gotowy, jest zbyt ciemno. Ale zaden to problem! Obejrzyjcie to wspaniale wideo Kulinaria z lampa i juz wszystko sie wyjasni. Powodzenia 😀
ItsAllArt napisała (25 stycznia 2014 03:57)Mam ten sam problem, kiedy obiad jest gotowy, jest zbyt ciemno. Ale zaden to problem! Obejrzyjcie to wspaniale wideo Kulinaria z lampa i juz wszystko sie wyjasni. Powodzenia 😀Świetny filmik, muszę skombinować sobie jakieś białe tabliczki i będę ćwiczyć! Dzięki😀
Wystarczy kawałek płyty piankowej powleczonej lekko polyskujacym papierem albo do sztywnych kawałków tektury przykleic bristol, a nawet styropian bez niczego lub z doklejona warstwą folii aluminiowej tez zadziała. Powodzenie i kreatywności życzę
ItsAllArt napisała (25 stycznia 2014 22:23)Wystarczy kawałek płyty piankowej powleczonej lekko polyskujacym papierem albo do sztywnych kawałków tektury przykleic bristol, a nawet styropian bez niczego lub z doklejona warstwą folii aluminiowej tez zadziała. Powodzenie i kreatywności życzęMam dostęp do białych płyt PCV, a raczej ich "spadów", muszę się ładnie uśmiechnąć do znajomego i powinno sie udać😀
Próbowałam robić zdjęcia z lampą, tak jak we wspomnianym filmiku, ale baaaardzo ciężko było mi uzyskać zadowalający efekt. Jednak lampa wbudowana nie jest moim przyjacielem...Ostatnio udało mi się znaleźć sposób na robienie zdjęć wieczorem:-z lewej strony potrawy stawiam coś białego (u mnie to zazwyczaj biała płyta po plastikowym plakacie)- z prawej po skosie dyfuzor (koszt na allegro 50 zł - udało mi się kupić zestaw 5 w 1, czyli blendy czarna, biała, srebrna, złota + dyfuzor, ale można użyć białego materiału, grubej firany itp)- za dyfuzorem lampka z żarówką dającą białe światło- zgaszone światło w pokojuDobra odległość lampki od dyfuzora i na zdjęciach naprawdę wygląda to jakby było jasno na dworze 😀 No i ustawienie całości i dobranie ustawień aparatu zajmuje naprawdę mało czasu - sesja w pół godzinki 😀 Tym sposobem zrobiłam np. te załączone zdjęcia (lekko rozjaśnione w programie do obróbki).
Miło, że jakoś pomogłam 😀 Ale teraz coraz jaśniej na dworze i można jeszcze zdążyć coś pstryknąć po pracy 😀