Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄
Trafiłam przypadkowo na ten temat (w ogóle na to forum nie zaglądam, tylko jeśli ktoś poda konkretny link).Co prawda cały temat dotyczy D., ale w tym miejscu jest opinia o wspólnym kucharzeniu - oczywiście negatywna.W jakiś sposób nas też dosięga, bo nasza zabawa jest na tych samych zasadach.Zresztą nawet trudno byłoby dociec, kto był pierwszy i kto od kogo ściągał.Już wcześniej było takie kucharzenie w parach - m.in. ja tak robiłam sałatkę z Ewelosą.A tu się dowiedziałam, że to, co robimy jest jakieś chore !!!Tu: http://forum.gazeta.pl/forum/w,77,125969917,128273914,Re_Durszlak.htmli tu: http://forum.gazeta.pl/forum/w,77,125969917,128283021,Re_Durszlak.htmlJak czytam takie teksty - cyt. "I jeszcze sobie smaruja i dziekuja za wirtualne kucharzenie, sorry ale to jest jakies chore "to pisze osoba, której nie kojarzę z żadnym blogiem, to mi po raz kolejny ręce opadają i odechciewa się pisania.
Pela nie ma co się przejmować. Każdy robi to co lubi, chce i to co mu się żywnie podoba. Świat jest wolny 😄 Takiej osobie ( która uważa, ze wspólne gotowanie, pieczenie jest chore ) odpowiadam robię to bo mam taki kaprys i w d.... to co inni myślą heh Szczerze to nie mają prawdziwych problemow więc je sobie wymyślają. W temacie wyczuwam wiele zazdrości i rywalizacji.
Dokładnie tak, olać 😀 A jak komuś to przeszkadza... to niech przepisów szuka gdzie indziej niż na agregatorach blogowych 😀
LITOSCI!!!! Poczytajcie tez i inne wpisy!!! Przeliczanie ile dziennie na wyszukiwarce jest 'slodkich' i 'nie-slodkich' przepisow!!!! Ile makaronu, a ile zup! Czy tylko ja mam wrazenie, ze szkoda zycia????!!!
hi hi uśmiałam się przy tych komentarzach 😀