Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄
Przeglądasz wątek Co można zyskać organizując ciekawe Akcje Kulinarne? w dziale Mikser Kulinarny.
Cześć,Ostatnio w mojej głowie zrodził się szatański pomysł. Postanowiłem, że autorzy ciekawych akcji kulinarnych raz na kwartał otrzymają jakieś gifty.Czym będą gifty?Książki kulinarne, gadżety kuchenne, bibeloty... ale przede wszystkim będą to na razie książki (wybrane przez autora).Na pojedynczego gifta dla danej osoby planuję przeznaczyć około 100 zł (wyjdzie w praniu ile faktycznie to będzie).Dla kogo będą gifty?Tak jak napisałem dla organizatorów najpopularniejszych akcji, które przynajmniej częściowo trwały w danym kwartale (liczone od początku roku). Pod uwagę będzie branych wiele czynników, ilość uczestników, ilość przepisów, opis akcji, baner akcji, lojalność, jaki ruch wygenerowała dana akcja na stronach Miksera, liczba pobranych banerów akcji itd. Dana osoba będzie mogła otrzymać nagrodę raz na dwa kwartały, co by nie zmonopolizować zabawy.Pierwsze statystyki sprawdzę w marcu, nagrody otrzymają dwie osoby (w pełnym kwartale będą to 3 osoby), które w pierwszym kwartale prowadziły najpopularniejsze akcje. Nagrodzeni będą opublikowani w tym wątku lub po prostu otrzymają Prywatną Wiadomość."Akcja z akcjami" potrwa do odwołania. Może zostać po kilku kwartałach wstrzymana lub rozszerzona o ciekawsze gifty w przypadku powodzenia.Zobaczymy jak to wyjdzie, ale od razu lojalnie uprzedzam, że kombinatorstwo się nie opłaci. Jeśli zauważę, jakieś niezdrowe zachowania w serwisie, to zakończę zabawę.Chcę jedynie nagradzać lojalnych użytkowników serwisu, którzy prowadzą ciekawe i popularne akcje. A jak to zmierzę to już będzie mój problem... pozdrawiam,PS. Za mało słowa gifty? Gifty, gifty, gifty 😛
Mam wątpliwości odnośnie tego "najpopularniejsze". To zachęca do powstawania takich akcji w stylu "co na obiad", do których każdy wpis można wepchnąć. I potem powstają nijakie, nic nie wnoszące akcje będącego zbieraniną wszystkiego. Konkretne tematyczne akcje z góry nie będą miały szans z takimi nijakimi molochami. Poza tym jak porównywać krótsze akcje z takimi trwającymi pół roku?
shinju napisała (7 lutego 2013 14:31)Mam wątpliwości odnośnie tego "najpopularniejsze". To zachęca do powstawania takich akcji w stylu "co na obiad", do których każdy wpis można wepchnąć. I potem powstają nijakie, nic nie wnoszące akcje będącego zbieraniną wszystkiego. Konkretne tematyczne akcje z góry nie będą miały szans z takimi nijakimi molochami. Poza tym jak porównywać krótsze akcje z takimi trwającymi pół roku? Zgadzam sie w 100%!
Nie martwicie się, mam wypracowaną technikę pomiaru, tak jak pisałem będzie to pomiar kwartalny. Większość metryk mierzona będzie poprzez Google Analytics.Mam wrażenie, że przeczytaliście pobieżnie to co napisałem... To ma promować lojalność, a nie cwaniactwo.
Majana napisała (7 lutego 2013 14:47)No, to teraz zaroi się jeszcze bardziej od akcji...O to mi chodzi. Ma się zaroić od fajnych akcji.
Wiem że o to chodzi, ale w zasadzie mi się chce brać udział czy organizować akcje nie dla giftów, ale dla samej w sobie aktywizacji mojej osoby jak i środowiska blogowego.. btw. zaraz jakąś stworzę, żeby nie były to puste słowa 😉Żeby nie było wątpliwości - pomysł popieram 😉
Można w wątku napisać, że się nie chce być branym pod uwagę gdy raz na kwartał będę szukał "szczęśliwców" 😀😜owtórzę, to nie ma być wyścig szczurów, chodź zdawałem sobie sprawę jakie posypią się komentarze w tym wątku, dlatego też napisałem, że zobaczymy jak wyjdzie i jak zobaczę że to nie spełnia moich założeń (czyli dziwna atmosferka itd) to giftów nie będzie... Chcę jedynie nagradzać lojalnych użytkowników serwisu, którzy prowadzą ciekawe i popularne akcje. A jak to zmierzę to już będzie mój problem...Dopisałem to nawet do pierwszego posta teraz 😉
No i super, oby sie udalo 😉
Dobre chęci organizatora to jedna strona medalu, a podejście uczestników to druga.Ja zrezygnowałam z proponowania akcji na agregatorach, bo szkoda mi nerwów na czytanie i usuwanie dodanych wpisów na zasadzie - "wrzucam do akcji cokolwiek, chodzi przecież tylko o promocję mojego bloga."W momencie, gdy do mojej akcji z zupami ktoś dorzucił przepis na zupę z papierka... ręce mi opadły całkowicie.Akcje kulinarne, sprzed 2-3 lat, to zupełnie inna bajka.Chyba nawet niektórzy blogerzy nie zrozumieliby teraz ich sensu, więc szkoda gadać...
Moim zdaniem........jak sa nagrody to od razu roi sie od cwaniakow i niezdrowej rywalizacji !!!Widzielismy juz to gdzie indziej . No, ale to ty tutaj rzadzisz 😀 !!!
Rafał zredaguj pierwszy post.. bo jednak po oczach bije sformułowanie NAJPOPULARNIEJSZE ... sam pomysł fajny.. może i ja się skusze w końcu na owsiankową akcję na mikserze.. bo do tej pory (wstyd się przyznać ) była tylko u konkurencji :( ale .. po ostatnich Twoich zmianach mikser jednak bije konkurencję na głowę 😉 Ja czekam jak rozwinie się realizacja pomysłu i ... mam nadzieję, że obędzie się bez jakiś dziwnych reklamacji, wątpliwości i zarzutów po wyłonieniu pierwszych laureatów... ( obym tylko wilka z lasu nie wywołała )
Słowo najpopularniejsze może prowokować. Zmieniłem na takie jak w tytule...Reklamacji nie będzie bo nikt nie będzie miał argumentów, dlatego nie podaję dokładnie jak będę mierzył "popularność". Tak jak wspominałem, gifty są uznaniowe. Do cwaniactwa mam nosa, więc spokojnie, jak na wojnie... czy jak to tam leci.Wiem, że przy akcjach jest trochę zachodu, stąd pomysł.Nawet mogę powiedzieć jaka akcja ma w zasadzie gwarantowane szanse na pierwszą książkę. Tylko jak powiem to akcja wypada z "konkursu"... ale zostanie splendor i chwała dla organizatora 😉
Rafał napisał (7 lutego 2013 16:52)Słowo najpopularniejsze może prowokować. Zmieniłem na takie jak w tytule...Reklamacji nie będzie bo nikt nie będzie miał argumentów, dlatego nie podaję dokładnie jak będę mierzył "popularność". Tak jak wspominałem, gifty są uznaniowe. Do cwaniactwa mam nosa, więc spokojnie, jak na wojnie... czy jak to tam leci.Wiem, że przy akcjach jest trochę zachodu, stąd pomysł.Nawet mogę powiedzieć jaka akcja ma w zasadzie gwarantowane szanse na pierwszą książkę. Tylko jak powiem to akcja wypada z "konkursu"... ale zostanie splendor i chwała dla organizatora 😉Uklony, oczywiscie, za pomysl i starania masz u nas zagwarantowane 😀)))
A teraz z bani. Bo jestem świeżaczkiem, ale co rusz czytam, że "akcje/blogi sprzed trzech lat to były super, ale teraz się dużo zrobiło wstrętnych, nowych blogerów". Trochę mnie to uraziło (także dlatego, że widzę to wszędzie!).Dobry pomysł, sama akcji nie prowadzę i raczej nie zamierzam, ale niektórzy mają świetne pomysłu. Niesamowita, choć niezbyt popularna była akcja "przeplatamy smaki". Życzę Nam wielu udanych pomysłów 😀😜rzydałoby się też, żeby więcej osób moderowało swoje akcje. Niektórzy wrzucają swoje przepisy bezmyślnie, więc kasujcie, proszę, będzie mniej "śmieci".Przydałaby się może jakaś delikatna cenzura na akcjach. W tym sezonie na truskawki pojawiły się chyba ze trzy akcje...
Wiera napisała (7 lutego 2013 18:55)A teraz z bani. Bo jestem świeżaczkiem, ale co rusz czytam, że "akcje/blogi sprzed trzech lat to były super, ale teraz się dużo zrobiło wstrętnych, nowych blogerów". Trochę mnie to uraziło (także dlatego, że widzę to wszędzie!).Nie czuj się urażona Wiero 😀 Kiedyś po prostu akcje kulinarne były naprawdę fajna zabawą, a teraz coraz więcej pojawia się osób, które widzą w nich możliwość promowania bloga i nic więcej. Takie osoby dodają przepisy byle jak byle dodać. I do mojej meksykańskiej akcji ludzie dodawali dania zupełnie nie związane z kuchnią Meksyku tylko po prostu posiadające wśród składników kukurydzę i fasolę... Np trafiło mi się danie makaronowe tylko dlatego że ktoś do makaronu dodał kukurydzę z puszki. I już uznał, że to danie jest meksykańskie 😀 Tego nam brakuje 😀 Fajnego podejścia, dobrej zabawy i tematycznego gotowania 😀
Nie mam doświadczenia w organizowaniu akcji, ale zgadzam się z niektórymi wypowiedziami, ze jakieś tematyczne, niespotykane akcje giną " w tłumie". Mam nadzieje, ze przybędzie trochę kreatywności i lepszych pomysłów. Pomysł z nagrodami, czemu nie, dobry początek
Też mam niestety wątpliwości co do jakości tych akcji.Już dawno przestałam brać w nich udział.Zniechęca mnie wiele rzeczy.A najbardziej to,że niektórzy przyklejają do jednego posta pięć akcji.I na koniec - dlaczego czytam tu - gift,gifty?Można po polsku.
Można po polsku, ale uznałem, że tak będzie fajnie. Poza tym chyba, za szybko przeczytałaś "zasady"...
To mile,Rafal😀 Szkoda tylko,ze nie wiem jak taka akcje zorganizowac.Ale podopinguje innym😀
Amber napisała (7 lutego 2013 22:00)Też mam niestety wątpliwości co do jakości tych akcji.Już dawno przestałam brać w nich udział.Zniechęca mnie wiele rzeczy.A najbardziej to,że niektórzy przyklejają do jednego posta pięć akcji.I na koniec - dlaczego czytam tu - gift,gifty?Można po polsku. By nie pisać swojego tekstu, poszedłem na łatwiznę (być może) ale całość Twojej wypowiedzi jakby była moimi słowami. Poza tym, zauważyć można że nie wszystkie akcje zakładane stają się "masowymi", zależy kto je zakłada. Trzeba mieć "charyzmę" by akcja/wątek/temat znalazły uznanie. Nie jest to zjawisko zauważalne tylko na naszym Mikserze, tak jest na chyba każdym portalu kulinarnym. Może u nas to zjawisko (negatywne) zniknie, czego nam wszystkim życzęP.S. No i ta niemożność użycia przepisów spoza okresu trwania akcji. Rozumiem wstawianie po raz kolejny przepisu, ale jeśli ktoś ma bloga (jak ja na przykład) od jakiegoś czasu, wstawiał na nim przepisy, których nie może użyć(czytaj pochwalić się nimi😉 ) ...
Kazik45 napisał (8 lutego 2013 20:02)Może u nas to zjawisko (negatywne) zniknie, czego nam wszystkim życzęJakie to negatywne zjawisko obserwujesz?
A ja mam pytanko - czy możną gdzieś znaleźć archiwalne akcje z miksera ? Obawiam się, że może być kilka "plagiatów/dubli/pwtórek" czy jak to nazwać..jeden przypadek już mamy :http://zmiksowani.pl/akcje-kulinarne/zmagania-sesyjne-karmimy-mozdzek w nadchodzącychhttp://zmiksowani.pl/akcje-kulinarne/przekaski-na-sesje zakończona
Tak, jest lista archiwalna, na głównej stronie akcji jest link. Potem można użyć wyszukiwarki aby znaleźć akcję...