27 lutego 2018
Tiramisu na wyjątkowy dzień
Czas pędzi. I to tak na złamanie karku; doprawdy, gdzie on się tak spieszy...? Że niby do wiosny...? Na jutro zapowiadają minus piętnaście stopni! No naprawdę, (...)
16 lutego 2018
Deser kasztanowo-kawowy
Dzisiaj skończyłam kolejny etap szkolny - piąty. Teraz już tylko powrót do domu, i jutrzejsza pobudka o wpół do pierwszej w nocy... Brutalny powrót do (...)
14 lutego 2018
Ciasto z kasztanami, wiśniami i kruszonką dla zakochanych
W poniedziałek na zajęciach byłyśmy we dwie. Muszę przyznać, że taki system niemal prywatnych lekcji bardzo przypadł mi do gustu. Nauczyciel nie patrzy nam na (...)
12 lutego 2018
Pissaladière cebularz po francusku
Jako dziecko bardzo na siebie uważałam. Nie przychodziłam do domu z pozdzieranymi kolanami, nie obnosiłam się z zadrapaniami i nie zeskrobywałam z zapałem (...)
11 lutego 2018
Malinowe makaroniki z hibiskusem w wersji mini
Obudził mnie C. przed wyjściem do pracy. Nie, żeby tak złośliwie; nawet zaproponował, żebym sobie jeszcze pospała, w końcu wcześnie jest... Jednak jutro muszę (...)
8 lutego 2018
Pączki z pistacjami
Dzieje się dzisiaj, oj dzieje...Po pierwsze, jedna z grup cukierniczych miała dzisiaj egzaminy końcowe, a między nimi znajdowała się moja współlokatorka. Mimo (...)
6 lutego 2018
Tiramisu z malinami
Gdy po skończonych zajęciach wyszłam dzisiaj na dwór, ze zdziwieniem zaobserwowałam powoli opadający płatek śniegu. Jeden. Ale za to ogromny! (W kategorii (...)
3 lutego 2018
Pączki tiramisu z mascarpone i kakao
Wszystko ma swoje dobre i złe strony. Taka szkoła na przykład: daleko od domu, człowiek musi dzielić te kilka metrów kwadratowych z kimś zupełnie obcym, tęskni (...)
1 lutego 2018
Kawa malinowo-różana z białą czekoladą
Mój Mąż pracuje.Wiem, jak każda normalna, rozsądna żona, powinnam być z tego faktu zadowolona. W końcu co za pożytek z męża niepracującego...? Problem polega (...)
29 stycznia 2018
Kasztanowy chleb na niepogodę
W zeszłym tygodniu, w ciągu jednej nocy z bardzo zimowej zimy z mrozem, śniegiem i oszronionymi szybami, przeszliśmy z powrotem do listopada, i to w jego (...)
27 stycznia 2018
Racuchy na leniwe śniadanie z gruszkami
Jak się człowiek wyśpi, to od razu zaczyna mu się chcieć.Ja przynajmniej właśnie tak mam. Dziesięć godzin nieprzerywanego niczym snu, zakończone wygramoleniem (...)
24 stycznia 2018
Korzenny syrop mandarynkowy
Wiecie, co Wam powiem (a raczej - napiszę)...? Ja już nie wiem, jak się nazywam. I wcale nie chodzi mi o to, że kilka miesięcy temu wyszłam za mąż i ciągle mi (...)
19 stycznia 2018
Wiosenno-zimowy pudding chia z mlekiem kokosowym i miętą
Że w macu jest jak w garncu, przekonałam się już dawno. Ale żeby już w styczniu pogoda serwowała nam danie wprost z kociołka, i to nie tylko na obiad, ale też (...)
17 stycznia 2018
Pinkowe bułeczki z buraczkami i sezamem
W sobotę C. był w pracy cały dzień (nie zmyślam; bite trzynaście godzin), a ja po zrobieniu wszystkiego, czego nie musiałam, ale co przyszło mi do głowy, w (...)
15 stycznia 2018
Sen o figurach w czekoladowym cieście
Przyśniło mi się, że kupiłam figi.Zdałam sobie z tego sprawę w momencie, gdy przeglądałam plik ze zdjęciami do przepisów; w oko wpadło mi to z ciastem (...)
13 stycznia 2018
Rozgrzewająca kawa na styczniową słotę
Zaplanowałam sobie na dzisiaj dzień lenia.W dodatku uważam, że bezsprzecznie na niego zasłużyłam; szczególnie po piątku, kiedy to wyszłam z domu kwadrans po (...)
11 stycznia 2018
Kransekage na nowy rok - duńska tradycja i ciasto z migdałów
W Święta pogoda zrobiła nam psikusa; słońce świeciło prosto w oczy z zaskakującą siłą, a termometr, nawet po przetarciu oczu ze zdziwienia, z zapamiętaniem (...)
9 stycznia 2018
Mus cytrynowy po duńsku
Witajcie!W tym roku świąteczna przerwa od blogowania wydłużyła mi się niesamowicie. I to bynajmniej nie dlatego, że tak się objadłam wigilijnymi smakołykami, (...)
21 grudnia 2017
Piernik bananowy z róża z karmelu
Uff... Szczerze mówiąc, nie wiem już, w co ręce wkładać. I bynajmniej nie mam na myśli przygotowań do Świąt - za te ledwo się zabrałam w miniony weekend, i (...)