Szpiegujecie złodziei swoich przepisów?

Hydepark

Przepisy

Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄

Przeglądasz wątek Szpiegujecie złodziei swoich przepisów? w dziale Hydepark.

#151 3 października 2011

http://ahhmniam.blogspot.com/ tu każde zdjęcie z innej parafii

#152 18 października 2011

http://www.garnek.pl/claud18/a Przeglądnijcie ten profil. Mnóstwo zdjęć, każde z "innej beczki". Moje są 3.

#153 19 października 2011

Kolejny pingerowiec:http://info.pinger.pl/

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#154 1 listopada 2011

Następny pozycjoner z bożej łaski:http://potrawy.seotag.plKontakt do firmy która ten syf hostuje: pomoc@ovh.pl

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#155 1 listopada 2011

I patrz nawet ja się tam znalazłam, a dodałam swoje pierwsze foto na bobyy wczoraj i to ta fotka. Nawet znak wodny usunięty😉

#156 1 listopada 2011

Gość ciągnie z rss'a i usuwa jedynie linki w treści, foty zostają nienaruszone. Być może boby (czy co to tam) usunęło znak wodny jeśli to przez nich leci...

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#157 1 listopada 2011

czyli skrobać na tego maila, co podałeś?

#158 1 listopada 2011

Tak, oni to przekażą dalej temu jegomościowi.

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#159 9 listopada 2011

Siedzę od szóstej rano i robię sygnaturki na moich zdjęciach 😉 Dzięki, że ostrzegacie. I współczuję bardzo tej osobie, której zdjęcie znalazło się na okładce. Zdarzyło mi się kiedyś coś podobnego, gdy ktoś bez pytania użył sobie mojej grafiki w Newsweek'u. Do dzisiaj jak o tym pomyślę, to się wkurzam. .

#160 9 listopada 2011

Znalazłam kod, który można wpisać między a w szablonie html bloga, żeby nie można było kliknąć prawym przyciskiem myszy na zdjęciu. Nie wyeliminuje to całkiem możliwości kradzieży, ale na pewno ją utrudni. function click() { if (event.button==2) { alert('Zablokowane'); } } document.onmousedown=click Zamiast słowa "zablokowane" można wpisać sobie coś innego, np. "Obraz chroniony prawem autorskim. Kopiowaniewymaga uzyskania zgody autora."

#161 9 listopada 2011

Można też kompletnie wyłączyć prawoklik czy nawet przeciąganie obrazka na stronie, trzeba dodać kilka atrybutów do tagu img:onmousedown="return false" oncontextmenu="return false" onselectstart="return false" onselect="return false" oncopy="return false" ondragstart="return false" ondrag="return false"Tak czy inaczej, ale dla chcącego nic trudnego więc 100% zabezpieczenia nie znajdziemy 😉

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#162 9 listopada 2011

Ja dodałam jeszcze w sekcji takie coś:...I teraz mam też tekst zablokowany przed prawoklikiem 😀 Pewnie, że jak ktoś się uprze żeby zwędzić to nic go nie powstrzyma, ale złodzieje-leniuchy może dadzą sobie siana.

#163 9 listopada 2011

(Coś mi tu chyba nie wyszło.)

#164 9 listopada 2011

No ja tam na Twoim blogu widzę, że prawoklik jest aktywny... to pewnie przez błędny z JavaScriptem jakie wyskakują...

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#165 9 listopada 2011

Ech. Nic to. W takim razie idę dalej trzaskać te sygnaturki. Jest też podobno taki kod, który można wkleić sobie w poście i jest on niewidzialny dopóki się żywcem nie zerżnie treści i nie wklei jej się na innym blogu. Wtedy wyświetla się takiemu komuś komunikat np. takiej treści: "Ten przepis ukradłem z bloga: (tu adres bloga). Jestem wstrętnym złodziejem, kradnę przepisy, bo sam nie umiem gotować." Wiesz może Rafale jak coś takiego zrobić? 😀

#166 9 listopada 2011

No pewnie działa to podobnie jak to z tynt.com ale nie interesowałem się nigdy takim skrypcikiem także nic więcej nie wiem...

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#167 21 lutego 2012

Tak się to robi na WP:kulinarneinfo.bloog.pl

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#168 15 marca 2012

Tak czytam ten wpis i czytam..😀😜rowadząc bloga kulinarnego, musimy się liczyć z "pożyczaniem" i kradzieżą, co za każdym razem jest przykre. Raczej żadne sygnaturki ani znaki wodne nie pomogą - jak ktoś chce to ukradnie.Taki urok internetu - zresztą, kto z nas nielegalnie niczego (ani jednego programu, ani jednego filmu czy serialu - dodam, że te oglądane "online" to też nie jest czyste sumienie?) nie ściągnął, niech pierwszy rzuci kamień. Nie piszę teog, żeby bronić "ściągaczy", bo sama mam bloga od trzech lat i taka sytuacja jest nieprzyjemna.Przepisy nie są objęte prawem autorskim, ale prawem autorskim możesz zastrzec recepturę w urzędzie patentowym (np. jakiś sos z tajemnymi składnikami😉), więć tutaj się nie przejmuję - ja opracowuję przepisy po to, żeby się nimi dzielić. Będzie mi bardzo, bardzo miło, jeśli ktoś poda odnośnik. Sama zawsze podaję źródło.Ze zdjęciami jest gorzej - jedyną, na mój rozum formą udowodnienia, że zdjęcie jest Twoje jest posiadanie oryginału w formacie RAW. Przed wyedytowaniem możecie też umieszczać metadane (dane exif) - i pisać czyją własnością jest zdjęcie, datę zrobienia etc. Wątpię, żeby ktoś z NK wiedział co to są exify.Do czego zmierzam - kradziejstwo jest i będzie, Ja się z tym pogodziłam. Gdyby wykorzystali moje zdjęcie w czasopiśmie, pisałabym skargi, gdybym zobaczyła prez przypadek, że ktoś używa mojego zdjęcia, też bym się wkurzyła i pisała skargę, ale szczerze, szkoda mi czasu na szwędanie się po sieci i tropienie "czy aby nie ma tam mojego cennego zdjęcia" - wolę te kilka godizn poświęcić na gotowanie.Pozdrawiam!

#169 15 marca 2012

To jest kwestia postrzegania treści jakie się tworzy, jeśli ktoś tworzy treści, które dostarczają mu dochód to właśnie po to by ten dochód trafiał do niego, a nie do osoby, która stwierdziła, że może sobie coś skopiować bo jest "w internecie".

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#170 15 marca 2012

Dlatego napisałam,że gdyby to była sprawa np. z wydawnictwem etc.Prawda jest taka, że spamerskich stron, pozycjonowanych pod kątem SEO jest mnóstwo i niestety nie jestem w stanie tego wyłowić - a szkoda mi czasu na "przeczesywanie" sieci.A, jeśli ktośjest zainteresowany jest taka wtyczka do firefoxa, nazywa się "Who stole my photos" 😀

#171 15 marca 2012

Jak ktoś ma wordpressa to większość tych spamblogów same wysyłają pingi o tym, że kontent pojawił się gdzieś w sieci. Monitorowanie takich zachowań to nie jest moim zdaniem dużo czasu, potem tylko "standardowy" mail do hostingu i spamblog znika... tak jak pisałem, wszystko zależy od podejścia do swoich treści, dla jednych to strata czasu, dla innych nie...

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#172 28 czerwca 2012

nie wiem czy już było... strona http://www.smacznie.com.pl nie ma tam chyba ani jednego ich zdjęcia. Ja znalazłam tam swoje, pięknie obcięte, by nie było widać napisu z nazwą mojego bloga :/

#173 16 lipca 2012

Niedawno dostałam info od blogerki, ze na aukcji allegro Tekst do polinkowania znajduje się moje zdjęcie i nie tylko moje. Napisałam do sprzedawcy zero odzewu, napisałam do allegro, a oni mogli tylko do sprzedawcy wsyłać maila i nadal zero odzewu. A aukcja dalej jest i moje zdjęcie na niej również. Nic nie mogę zrobić, chyba tylko jeszcze zadzwonić do sprzedawcy z zapytaniem czemu kradnie zdjęcia i nie raczy nawet odpowiedzieć

#174 26 lipca 2012

chcesz to mozna mu pospamowac na aukcjach, albo wystawic negatywne opinie😉

#175 26 lipca 2012

martynosia napisała (26 lipca 2012 17:43)chcesz to mozna mu pospamowac na aukcjach, albo wystawic negatywne opinie😉 wolałabym nie, ale chciałam zadzwonić do sprzedawcy tylko jakoś pamięć krótka i jak sobie przypomnę jest już za późno :(