Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄
Ostatnio znalazłem "bloga", który sobie pożycza treści z bloga Oli. Np. ostatni przepis:kuchnia.malopolska.pl/?p=610Możecie sobie poszukać czy czasem i Wasze przepisy nie są tam pożyczane.Reagujecie jakoś na takich złodziei? Mam ochotę delikwenta wytropić, ale na razie nie mam czasu się denerwować ]:->
jeszcze taka dobra nie jestem, zeby ktos ode mnie sciagal; ale mysle, ze warto pietnowac taki zachowania ]:-> ; wskazac winnego - moze sie zawstydzi [wstyd] tak naprawde to bardzo trudno jest stworzyc oryginalny przepis - zawsze czerpiemy od kogos - a jesli wiemy skad pochodzi receptura - to co za problem wskazac autora czy wstawic linka
Ten człowiek robi to z wyrachowania, a nie dlatego, że nie chce mu się wymyślać oryginalnych przepisów ...Jak sobie poklikać po archiwum tego "bloga" to widać skąd jeszcze bierze. To też jest minus RSS'a blogów, że można go wykorzystać też do takich niecnych celów. :|
o kurcze rzeczywiście to samo :[ ... ja czasem jak przeglądam portale kulinarne i jak coś jest mi podejrzane to owszem zagłębiam temat.... 😄
Cyt."Przepis kulinarny został opublikowany na blogu kulinarne.infoAdres oryginalnego wpisu: http://kulinarne.info/babka-laciata.html "Jest podane źródło. Było by OK, gdyby autor upiekł to ciasto, dał swoją fotkę i link do przepisu. Nie dość, że skopiowane zdjęcie i przepis, to i komentarz!
A ja na razie trafiłam na jakąś stronę testującą przepisy, ale tam jest tylko podane, na którym miejscu w jakiej kategorii wyszukiwanych potraw jest mój blog. Ale chyba publikując przepisy w sieci należy się z tym liczyć :O
jasne że tak ale teraz każdy ma aparat wiec zrobienia swojego zdjęcia to nie problem. Zresztą ja tez czasem przepis i wykonanie skopuję ale zawsze dodaję linka a jak nie mam to pisze czyje to jest; zdjęcia moje mniej lub bardziej udane...😉😀A tak z innej beczki to mnie najbardziej wkurza i walczę bez skutku z NK gdzie ktoś wstawił moje zdjęcia z Egiptu ba nawet podpisane "Izaa" i nic pisałam maile do admina a nawet odpowiedzi nie dostałam😛 wrrrr
@Dana: Ten cytat ze stopki jaki podałaś wstawiłem Oli do RSSa kilka dni temu po tym jak odkryłem, że ten misiek pobiera sobie bez pardonu całe przepisy z naszego RSS'a i wstawia na tą swoją spamerską stronę.
oj, nie wiedziałam! teraz mam jasność 😀
No i po złodzieju 😀 Napisałem właśnie do amerykanów, na których serwerach był ten spam blog hostowany i po ... 5 (albo mniej?) minutach support odpisał, że strona została zamknięta ...
Kolejny oszołom:kuchnia.e403.euEhh ...
Szybka interwencja i już nie strona nie działa 😀
hmm.. to tak chamsko pozyczac sobie czyjes pomysly i tego nie podac w wpisie. czasami sie jednak zdarzaja prawie identyczne pomysly
A ja uważam, że naprawdę kilka osób może wpaść na taki sam pomysł i przygotować taką sama potrawę. Bo ile jest przepisów na ciasto czekoladowe np.? Setki i tysiące i nawet nie sprawdzając czyj to przepis, często go powielamy, bo po prostu ktoś Was kiedyś tak nauczył i to jest "Wasz" przepis na udane ciasto czekoladowe i co w tym złego ? 😀 Poza tym z prawnego punktu widzenia, wystarczy zmienić jedną proporcję i już dany przepis uznawany jest za zupełnie inny. Na całym świecie ludzie wymyślają przepisy i dobierają proporcję i nie ma w tym nic złego, że ktoś wpadnie na podobny pomysł.
Sprawdzajcie czy ktoś nie zarabia na waszych przepisach:http://www.facebook.com/DoracdcaSmakuSzczególnie ten profil:http://www.doradcasmaku.pl/profil/397/hania-kukla.html
kilka dni temu dziewczyny na cincin znalazły jeszcze jeszcze jedną gwiazdę która kopiuje słowo w słowo przepis i ZDJĘCIA. Każde zdjęcie jest tam inne więc pewnie każde kradzione. Wśród nich znalazłam swój przepis ze zdjęciem sprytnie wykadrowanym coby znaku wodnego nie było widać :[ sprawdzcie czy nie ma tam waszego :~
przepisy jako takie nie sa chronione prawem autorskimale zdjecia jak najbardziej
Jak to nie są chronione prawem autorskim? Orygnalna treść jest zawsze chroniona i nie ważne czy to przepis czy inna wypocina.
Przepis w kulinarny nie zawsze bedzie dzielem, ewentualnie nie zawsze bedzie objety ochrona. Musza tu zaistniec dwa warunki charakter tworczy i indywidualizm(np. przepis na schabowego, kotlety mielone itd czyli przepisy znane i bardzo popularne nie spelniaja tego warunku)inna sprawa ze zgodnie z prawem autorskim ochra objety jest sposob wyrazenia czyli tresc przepisu a nie np. ilosc skladnikow, proporcje itdaha zeby zostaly naruszone prawa autorskie to tersc przepisu musi byc powielona "slowo w slowo" brak np. jednego skladnika czy tez inne ilosci "tworza" z tego przepisu nowy przepisTo sa informacje od prawnikow zajmujacych sie prawem autorskim, jako ze pracuje nad jednym projektem do ktorego poptrzebowalem takich bardzo dokladnych informacji.
czyli troszke zle napisalem w poprzednim posciesa chronione ale z uwzglednieniem podanych warunkoww przeciwienstwie do zdejec (gdzie w 99% sa zawsze chronione)
Ja dzisiaj się dowiedziałam, że jedna pani skopiowała moje zdjęcie i przepis (!), a potem wysłała je do miesięcznika "Przyślij przepis" (możecie sobie zobaczyć nr czerwcowy i przepis słodka szachownica, czyli moje ciasto Battenberg). Dostała 100 zł za moją pracę - moje zdjęcie jest na okładce. Masakra...napisałam do miesięcznika i czekam na ich odpowiedź. Ciekawe co napiszą. Wkurzona jestem!
No można się wściec ... zawsze wrzucajcie znaki wodne na zdjęcia, zdjęcia bez znaków to zaproszenie dla takich cwaniaczków.
Mam podpis pod zdjęciem, ale pani Sz. była sprytna i odcięła dół zdjęcia. Nie chciałam psuć zdjęć wielkim znakiem wodnym i mam teraz nauczkę. Redakcja odpisała i zajmują się problemem. No cóż - spora część czytelników tego miesięcznika popatrzy na mój przepis, zdjęcie i nigdy się nie dowie, że pani Iwona Sz. nie jest autorką, tylko zwykłą złodziejką.
No to jeśli celowo odcięła znak wodny, to zrobiła to z pełną świadomością czynu, brak słów.