Szpiegujecie złodziei swoich przepisów?

Hydepark

Przepisy

Dołącz do nas w 5 sekund - zbieraj i dodawaj przepisy, zgłaszaj nowe blogi, dyskutuj na forum i wyłącz reklamy 😄

Przeglądasz wątek Szpiegujecie złodziei swoich przepisów? w dziale Hydepark.

#26 31 maja 2011

AleksandroDowie sie, jesli zazadasz w nastepnym numerze sprostowaniai to adekwatnego do szkody (a szkoda duza bo okladka)Generalnie to tak naprawde nie powinno Cie obchodzic skad i w jakich okolicznosciach pozyskali zdjecie.Ale je opublikowali z naruszeniem Twoich praw autorskich (i majatkowych i osobistych)Majatkowych bo nie dostalas wynagrodzenia i nie zgadzalas sie na warunki konkursu.Osobistych, bo zdjecie nie zostalo podpisane imieniem i nazwiskiem autora.Redakcja powinna zalatwic z Toba sprawe polubownie (tak zebys byla zadowolona)A roszczenia z tytulu wprowadzenia w blad skierowac do osoby ktora przywlaszczyla sobie Twoje zdjecie.

#27 9 czerwca 2011

Można zaobserwować taką prawidłowość: im wartościowsze nagrody w konkursach tym więcej pojawia się kradzionych zdjęć. Nikt nie kradnie zdjęcia by wygrać łopatkę czy jakiś inny drobiazg, ale już przy nagrodach typu sprzęt kuchenny non stop trafiają się oszuści. Ja jestem zdania że trzeba nie popuszczać i koniecznie reagować.

#28 9 czerwca 2011

to prawda, tylko czasami trudno wyłapać taką kradzież. Aleksandro, ja Ci po prostu współczuje.I chyba zacznę robić znaki wodne na środku zdjęcia bo też robię na dole :/

#29 9 czerwca 2011

Pani, która ukradła mi zdjęcie oddała mi nagrodę. Poprosiłam teraz redakcję o umieszczenie sprostowania, ale mam wrażenie, że jest im to bardzo nie na rękę. Na początku mówili, że się na to nie zgadzają. Po kolejnych moich mailach - moja sprawa ma być przedstawiona dla zarządu... Czekam już naprawdę sporo dni.

#30 9 czerwca 2011

Ja bym im nie odpuscil. Daj znac co i jak.

#31 10 czerwca 2011

Ja też bym nie popuściła :[ W jednym czasopiśmie o grach zdarzyła się podobna sytuacja - redakcja umieściła sprostowanie, a zachowanie kolesia ostro potępiła w kilku dosadnych zdaniach. Mam nadzieję, że w kolejnym "PP" zobaczę informację na ten temat!! Powodzenia!!

#32 11 czerwca 2011

Ja bym też nie odpuściła. Sprostowanie powinno być - niech zastosują to jako przestrogę na innych (żeby blogerzy i redakcja także nie miała takich problemów w przyszłości).

#33 12 czerwca 2011

Zgadzam się z Evą -myślę, że bardzo ciężko stwierdzić czy ktoś podkradł nasz przepis, czy po prostu lubi tą samą potrawę i przyrządza ją niemal identycznie.Oczywiście nie mówie o sytuacjach gdzie sposób sformułowania zdań jest identyczny, czy znajdują się tam naszę zdjecia, a jedynie o samych składnikach i proporcjach.W ogóle myślę, że każdy nasz przepis, ktoś już kiedyś wymyślił 😉przeglądając blogi kulinarne dość często widzę bardzo podobne czy nawet takie same przepisy. zdarza sie, że na czyjmś blogu widzę rzeczy, które gotuję sama. Tak więc myślę, że z tym oskarżaniem o kradzieże nie należy przesadzać 😀co do wysyłania cudzych prac na konkursy, to tak sobie pomyślałam jak leniwi muszą być ci ludzie skoro nawet nie chce im się tego dania ugotowac i samodzielnie sfotografować... widocznie chęć łatwego zgarnięcia nagrody jest silniejsza :/

#34 12 czerwca 2011

Masz rację Katinko, wiele jest przepisów które robimy tak samo, ostatnio szukałam np. przepisu na parowańce/pampuchy i w zasadzie to wszystkie były takie same, a ciężko znaleźć twórcę, każdy skądś ma przepis bo ktoś go wymyślił, lub takiego się nauczył w domu etc. Chyba, że ktoś ewidentnie spisuje słowo w słowo przepis z wykonaniem jeśli wtedy nie poda linka to już nie jest ok. Co do zdjęć to szkoda gadać :/

#35 13 czerwca 2011

Niesamowite ile jest przypadków kradzieży zdjęć i przepisów. Tak się zastanawiam kiedy następuję kradzież samego przepisu? Przecież każdy umie ugotować zupę pomidorową: kto komu ją ukradł? Czy sam przepis jest objęty prawem autorskim? Popatrzcie na książki kucharskie, jest tak dużo książek o podobnej tematyce o identycznych przepisach i nie zauważyłam, aby ktoś zostawiał link, że ten przepis "zapożyczył" od pana X. Muszę się zagłębić w prawa autorskie. Sama na swoim blogu jeśli piekę ciasto i korzystam z przepisu innego bloga, zawsze zostawiam link. Zdjęcia mam zawsze swojego autorstwa, a jedyna notatka o prawach autorskich jest na samym dole strony. Widzę, że większość blogów ma zwykle napisaną notkę o prawach autorskich umieszczoną z boku strony, ale czy to pomaga? Chyba nie...Osobiście dwa razy mi się zdarzyło, że ktoś ukradł moje zdjęcie.Raz na: http://www.mojeciasto.pl/, jest to strona margaryny Kasi, kilka dni walczyłam i zdjęli moje zdjęcie, choć mieli duże problemy techniczne 😀 Żałosne!A drugi raz, nie pamiętam strony, ale ktoś był tak bezczelny, że zamieścił przepis ze strony White Plate, napisał że to od mnie i wrzucił do tego przepisu moje zdjęcie. Oczywiście napisałam niezbyt miłego maila i zdjęcie usunięto i cała to nieprawdziwą informację.No, ale takich przypadków jest pewnie więcej, nie tylko u mnie. Osobiście jeśli widzę, że ktoś użył fotki ze znanego mi bloga to informuję i to tyle, trzeba bacznie obserwować.

#36 13 czerwca 2011

co do prawa autorskiego w ubiegłym roku miałam taki przedmiot na studiach (wówczas narzekałam po co mi to, ale teraz taka wiedza się przydaje).nie musimy zamieszczać informacji, że dana treść, czy fotografia podlega ochronie w świetle prawa autorskiego. co do pomidorówek- jeśli ktoś metodą kopiuj wklej bez żadnych zmian zabrał przepis, wówczas przekracza to dozwolony użytek (oczywiście jeśli zamieścił to w internecie, jeśli dał znajomej sąsiadce to wszystko jest ok. ale z tego typu przepisami różnie bywa i czasem człowiek niczego nie udowodni). prościej ze zdjęciami rzecz jasna. no i zawsze jeśli ktoś korzysta z przepisu musi dać do niego stosowny link- chyba, że w znacznym stopniu go zmienił. a jak jeszcze ktoś na użyciu danego przepisu zarabia, wówczas możemy się z tego tytułu domagać jeszcze większego zadośćuczynienia.

#37 29 czerwca 2011

Witajcie 😀Aleksandro, az pobiegłam do pokoju po gazetę i rzeczywiście jest... Sprytna, nawet zdjęcie odbiła, pewnie w paintcie...ja na blogu mam zamieszczoną informację, ze zdjecia mojego autorstwa, bla bla, ale jak ktoś będzie chciał, to i tak skopiuje.Ja, korzystając z czyiś przepisów zawsze to zaznaczam, chyba, że przepis mam stary i nie pamiętam, od kogo jest, ale zdjęcia i tak zawsze mam swoje, bezczelem byłoby nie dośc, że pobranie przepisu to jeszcze zdjęć, nie wyobrażam sobie tego.Mam nadzieję, że ta sprawa się dobrze skończy.Nir uchronimy się przed tego typu sytuacjami, a przecież nie ma co szpecić zdjęć napisem na całą grafikę...

#38 29 czerwca 2011

Sprawa będzie mieć swój finał we wrześniowym wydaniu miesięcznika. Dostałam wczoraj informację od redakcji, że łaskawie po kilku miesiącach zamieszczą sprostowanie. Ciekawi mnie jaka będzie jego treść. Najbardziej mi przykro, że musiałam się o wszystko prosić. Gazeta była trochę oporna.

#39 29 czerwca 2011

Ciesze się, że chociaż tyle się doprosiłaś, ale chodziłam zła dzisiaj, serio... bo właściwie każdej, każdemu z nas mogło się to przydarzyć i teraz, jak siedzę w tych wszystkich blogach będe uważniej przeglądać tego typu gazetki 😉A co do sprostowania to się zbyt wiele nie spodziewaj, żebyś się nie rozczarowała... :O

#40 30 czerwca 2011

bo nie trzeba bylo ich prosic tylko wyslac pismo przedprocesowe z zadaniami, zarzucajace im kradziez zdjecia,to najlepiej dziala w takich sytuacjach

#41 9 lipca 2011

radzę obejrzeć tego bloga:http://kuchnia-zdrowie.blog.onet.plpani lubi zamieszczać przepisy z cudzymi zdjęciami...

#42 10 lipca 2011

sprawdzcie sobie te strone uwielbiaja kopiowac. ja swego czasu odkryłam kilkanascie swoich i duzo innych z blogow, kogo znałam zawiadomilam. moje usuneli po dosc ostrej wymianie zdań. ogolnie nie znaja słowa prawa autorskie. http://vivalavita.pl/przepisy/wszystkie-0/strona-1.html

#43 11 lipca 2011

Berenika, dziękuję. Właśnie znalazłam na tej stronie swoje zdjęcie. Obcięto znak wodny. Zaraz napiszę do nich i nie podaruję.

#44 11 lipca 2011

No to i ja zaraz poszukam czy mi czasem nie zwinęli zdjęcia :[

#45 12 lipca 2011

Link do bloga Kuchnia-zdrowie się nie otwiera. Czyżby interes zwinięty w panice? 😀

#46 13 lipca 2011

Pluskotka - na to wygląda...i bardzo dobrze, bo blog był zestawem zdjęć i przepisów skopiowanych prosto z innych blogów....

#47 14 lipca 2011

A słyszałyście o złodziejach z naszej-klasy? Właśnie sobie podczytuję wątek na forum gotujmy.pl i się dziwię, że nawet tam ludzie czerpią radość umieszczania przepisów i to nie swoich. 😀

#48 14 lipca 2011

Z NK? Pierwsze słyszę, ale chyba bym się osobiście wybrała i roztrzaskała osobę, która by sobie przywłaszczyła moje piękne zdjęcia 😄

#49 14 lipca 2011

Tam to zupełne eldorado, wiele razy nam z kulinarne.info kopiowali przepisy ze zdjęciami na NK...

Rafał
smakosz na blogu kulinarnym Oli
#50 14 lipca 2011

i najgorsze ze nie ma na nich mocnych, bo na NK administratorzy chronia zlodzeji!